Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Korzyść dla obu stron - Marcin Jędrzak o współpracy z firmami z branży

  • 27 wrz 2019 10:15
Korzyść dla obu stron - Marcin Jędrzak o współpracy z firmami z branży
Dr Marcin Jędrzak
Korzyść dla obu stron - Marcin Jędrzak o współpracy z firmami z branży
Korzyść dla obu stron - Marcin Jędrzak o współpracy z firmami z branży
Korzyść dla obu stron - Marcin Jędrzak o współpracy z firmami z branży

Marcin Jędrzak, autor ponad czterystu wdrożonych do produkcji projektów, opowiada o tym co go inspiruje, jak wygląda proces twórczy oraz praca na uczelni, ale też o sytuacji na polskim rynku projektowym oraz współpracy z rodzimymi producentami.

REKLAMA

Bardzo dużo, jak nie większość, Pana projektów wiąże się z przestrzenią łazienki. Jak się projektuje do tak specyficznego pomieszczenia?

Dla mnie doskonale. Może z racji ograniczeń jakie niesie z sobą ta przestrzeń. Zresztą przez lata zmieniło się jej postrzeganie. Przestała to być przestrzeń mała, ograniczona do podstawowych funkcji i umiejscowiona gdzieś obok głównej przestrzeni, w której żyjemy.

Jakie są Pana doświadczenia związane ze współpracą z rodzimymi producentami wyposażenia łazienek? Jak przebiega współpraca na linii projektant – producent? Czy jest tu jakieś słabe ogniwo, które chciałby Pan zmienić?

Dla producentów branży łazienkowej pracuję już od prawie dwudziestu lat. Doświadczeń dobrych jest zdecydowanie więcej niż tych złych. Każdy klient jest inny i inaczej należy z nim rozmawiać. Projektanci nader często w swojej pracy podlegają presji czasu.

Z drugiej strony często występują nieprawidłowo funkcjonujące struktury odpowiedzialne za wdrażanie nowych wzorów. Struktury jasno określające podziały kompetencji, odpowiedzialności i zaufania. To chyba jakaś nasza lokalna przypadłość. Pamiętam, jak byłem przez rok na praktykach zawodowych podczas studiów w Niemczech. Szef firmy dał mi zadanie. Miałem je wykonać tak, żeby nikt nie musiał sprawdzać, czy zostało dobrze zrobione. Sprawdzałem tyle razy, aż byłem na sto procent pewny, że jest idealnie. U nas większość robi coś tak jak potrafi najlepiej, bo zawsze ktoś tę pracę sprawdzi. A trzeba wykonywać to tak, żeby nikt nie musiał sprawdzać. Zaufanie i odpowiedzialność… są słabym ogniwem.

Czy projektant powinien ponosić odpowiedzialność za swój projekt czy raczej producent?

Oczywiście. Projektant nie może realizować swojej wizji jedynie dla zaspokojenia własnych ambicji projektowych. Odpowiedzialność projektanta jest olbrzymia. Od efektów jego pracy zależy zysk lub strata producenta, miejsca pracy i w dużej mierze rozwój producenta. Za klęskę odpowiada projektant; jak jest sukces, producent (śmiech).

Czy dla polskich producentów, a w konsekwencji też i konsumentów, ma znaczenie kto zaprojektował dany produkt? Czy nazwisko projektanta markuje produkt? Czy rodzimi producenci chętnie podejmują współpracę ze znanymi designerami?

Ma olbrzymie znaczenie, choć nie zawsze są tego świadomi. I mam tu na myśli producentów oraz konsumentów. Marka produktu jest znakiem rozpoznawczym, a za każdym działaniem stoi człowiek. Jeśli praca wykonana jest dobrze, to nie ma najmniejszych powodów, żeby ukrywać nazwisko osoby, która ją wykonała. Producenci coraz częściej wykorzystują znanych projektantów do kształtowania własnego wizerunku. Z korzyścią dla obu stron.

Rozmawiała Urszula Tatur

Dr Marcin Jędrzak ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu na Wydziale Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego. Właściciel biura projektowego Jędrzak Design. Autor projektów dla między innymi firm jak: Amica, Besco, Deante, Ferro, Instal Projekt, Karmelit, Marmorinu, Sanitec Koło i Sanplast. Wielokrotnie nagradzany. Od 2017 roku adiunkt na Wydziale Inżynierii Mechanicznej w Zakładzie Wzornictwa na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodnicznym w Bydgoszczy.

Pełna treść wywiadu w magazynie Łazienka 1/2019


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

REKLAMA