Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach

  • Autor: Anna Raducha-Romanowicz, Arkadiusz Kaczanowski
  • 10 wrz 2014 14:10
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Tubądzin Design Days (27.05.2014), Salon Akcess Białystok. / fot. Akcess
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach
Maciej Zień dla łazienek - projektowania nie skończy na płytkach

Maciej Zień, znany projektant mody, który od lat współpracuje z polskim producentem płytek ceramicznych, zdradza co jeszcze chce i co już projektuje do łazienek.

REKLAMA

- Współpracuje Pan z firmą Tubądzin od wielu lat. Co Panu, jako twórcy, dała ta kooperacja?

Maciej Zień: Branża modowa, z którą jestem związany od lat, nie jest do końca tą, z której się wywodzę, ponieważ kończyłem scenografię i wystawiennictwo. Moje wykształcenie daje trochę szersze pole do wyrażania swojej wizji artystycznej - nie jest to bowiem tylko kwestia ubrań, ale też scenografii, operowania płaszczyzną, strukturami, fakturą. Współpraca z marką Tubądzin pozwoliła mi niejako odświeżyć umiejętności, których nie używałem od czasów szkoły.

- Wspominał Pan podczas swoich wystąpień na Tubądzin Design Days, że gdy zaczynaliście współpracę z producentem płytek, zgodzono się Panu "nie przeszkadzać". Czy rzeczywiście tak było, że miał Pan całkowitą swobodę?

Można powiedzieć, że było we mnie trochę z l'enfant terrible... Takiego nieznośnego dziecka...

- Płytka ceramiczna to specyficzny materiał. Współpraca np. z technologami produkcji bardziej Pana ograniczała, czy pomagała?

Dobrze, że wspominacie Państwo o pomocy, bo rzeczywiście ludzie z firmy bardzo pomogli mi w procesie tworzenia. Układ był mniej więcej taki, że ja mówiłem, co chcę osiągnąć, jaki mam plan, a już zadaniem technologów było to zrealizować od strony praktycznej. Mam oczywiście na tyle wyobraźni, że nie zaprojektuję trójwymiarowej płytki czy niesamowicie udziwnionej konstrukcji. Nawet jeśli da się coś takiego technicznie osiągnąć, to nie będzie to miało sensu – takie rozwiązanie nie będzie ani użyteczne, ani nikomu potrzebne.

Staram się zawsze kierować zasadą, że nie ma rzeczy niemożliwych, ale są niepraktyczne. Dzięki temu, że w firmie Tubądzin jest tyle osób z otwartymi umysłami, to nawet jeżeli niektóre płytki, które zaprojektuję, nie wchodzą w terminie na rynek, to nic z naszych dobrych koncepcji nie przepada. Było tak z jedną fakturą, którą wymyśliłem już na samym początku dla kolekcji London - musiała ona zaczekać dwa lata, aż technologia zostanie dopracowana na tyle, by dało się ją wyprodukować. Wiem, że nie wszystkie pomysły da się od razu zrealizować, ale jeśli jest się cierpliwym i zarazem co jakiś czas przypomina się swojemu partnerowi o pomyśle, to można osiągnąć swój cel.

- Pomysł na kolekcję Zień Home była w jakiś sposób pochodną tej współpracy, czy był to pomysł, który powstał równolegle?

To się działo równolegle. Rok przed tym, gdy spotkałem się z ludźmi z Tubądzina, moja klientka poprosiła mnie o zaprojektowanie jej mieszkania. Była to osoba związana z modą, która swego czasu odwiedzała Mediolan i tam przebywała w hotelu Giorgio Armaniego. Stwierdziła, że skoro on zaprojektował ten hotel, to ja muszę jej stworzyć mieszkanie. Uznała, że skoro projektuję jej ubrania to i z wnętrzem sobie poradzę.

W zasadzie z chęci sprawdzenia się podjąłem to wyzwanie. I gdy kończyłem projekt wnętrza pojawili się u mnie chłopcy z Tubądzina z propozycją, bym zaprojektował im płytkę. Pomyślałem sobie, że tak najwyraźniej miało być – że to jakiś znak.

- Dobry moment wybrali.

To było doskonałe zgranie się w czasie. Mam teraz ten komfort, że w mieszkaniach, które projektuję dla kogoś, wykorzystuję swoje płytki.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA