Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Marek Baran, dyrektor Centrum Ceramiki, BOZ Rzeszów

O tym czy ekspozycja w salonie łazienkowym powinna być niekonwencjonalna i jak można eksponować produkty inaczej, niż w tzw. boksie, mówi Marek Baran, dyrektor Centrum Ceramiki, BOZ Rzeszów.

REKLAMA

- Jaka powinna być ekspozycja w salonie łazienkowym - niekonwencjonalna, zaskakująca?

Trudno jest odpowiedzieć na pytanie czym ekspozycja powinna zaskakiwać – ale bez wątpienia powinna to robić. Oryginalność prezentacji produktów z pewnością jest jednym z czynników sukcesu w budowaniu przewagi konkurencyjnej na coraz bardziej zacieśniającym się rynku. Oprócz takich cech salonów wyposażenia łazienek jak elegancja, piękno, czy kompleksowość aranżacji – każdy element zaskakujący klienta pozostaje w pamięci klienta i wyróżnia salon na tle konkurencji.

Przykładem są aranżacje, w których np. salonowy lub pałacowy design płytek łączony jest z prostotą i surowością wystroju w postaci drewnianych palet czy zardzewiałych narzędzi budowlanych. Takim wyróżnikiem są też odważne używanie mocnych kontrastów i wyrazistej jaskrawej kolorystyki – szczególnie wśród dominujących na polskim rynku beży i szarości. Inny sposób to kreowanie nowych trendów w wykorzystaniu prezentowanych towarów lub łączenie świata łazienek z czołowymi postaciami świata mody, sztuki, motoryzacji, itp.

- Jakich form ekspozycji używać aby ekspozycję urozmaicić – multimedia, biblioteka płytek? Jakie są inne ciekawe rozwiązania – oprócz boksów?

Generalnie na rynku widać wyraźne odejście od tradycyjnej formy ekspozycji w postaci tzw. "boksów" na rzecz prezentacji pojedynczych płytek w postaci ekspozytorów, plansz, czy wreszcie płytotek, które na dobre stały się nieodzownym elementem każdego szanującego się salonu. W moim odczuciu należałoby w myśl zasady "kto stoi w miejscu ten się cofa" wprowadzać w sferę eksponowania towarów wszelkie racjonalne nowinki techniczne, a nawet wręcz opierać na nich politykę ekspozycyjną.

Przy pomocy tradycyjnych boksów można wprawdzie w pełni realizować cel w postaci m.in. sprzedaży marzeń klientów, zadośćuczynienia ich wyobrażeniom o ich przyszłej łazience czy salonie kąpielowym. Ponadto widoku "żywej" płytki ułożonej na ścianach boksu nie można zastąpić innymi alternatywami, nie mówiąc o zmyśle dotyku który również ma istotny wpływ na proces decyzyjny w naszym asortymencie. Praca z boksami jest jednak w pewnym stopniu uciążliwa (choćby ze względu na ich statyczność i małą bezwładność w zakresie zmian), a alternatywą dla nich mogą być multimedialne gotowe aranżacje czy przygotowywane na oczach i przy udziale klientów wizualizacje pomieszczeń.

W naszych salonach staramy się więc łączyć tradycyjną formę prezentacji m.in. z elementami multimedialnymi czy bibliotekami płytek. Wciąż staramy się również poszerzać naszą ofertę w zakresie coraz szerszego kreowania na powierzchni ekspozycyjnej stref do pracy dla architektów. Strefy te cieszą się dużym zainteresowaniem z strony projektantów i obecnie uruchamiamy kolejne stanowiska, a w zanadrzu mamy następne pomysły w tym zakresie.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie

Komentarze

  • Przeczytałem z zainteresowaniem i mam kilka spostrzeżeń. Zajmuję się rynkiem płytek ceramicznych od 1991r. i przeżyłem już wiele form prezentacji płytek ceramicznych i wyposażenia łazienek. I mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że tak naprawdę sprawdzają się tylko rozwiązania mieszane z uwzględnieniem proporcji pomiędzy poszczególnymi formami. Dla znakomitej większości klientów podstawową formą - na podstawie, której podejmują decyzje zakupowe - są boksy z możliwie najbardziej realistycznymi aranżacjami łazienek. Tak najbardziej efektywnie sprzedaje się kolekcje płytek (ściana+podłoga+ dekoracje). Natomiast płytki podłogowe tarasowe czy schodowe z powodzeniem można sprzedawać z ekspozytorów. Do sprzedaży płytek tzw. \"inwestycyjnych\" wystarczą nawet wycinki tych płytek. Oczywiście wszelkiego rodzaju nowinki w postaci \"multimediów\" podnoszą atrakcyjność punktów handlowych, choć nie zastąpią - jeszcze przez jakiś czas - rzeczywistego kontaktu z produktem. Rozwój tych nowych (elektronicznych) form prezentacji jest tak dynamiczny, że najbardziej dziś \"fantastyczne\" pomysły jutro mogą być czymś normalnym. Jeszcze niedawno jedyną formą projektową były rysunki architekta, potem pojawiły się komputerowe programy graficzne, teraz mamy już projektowanie prezentowane z użyciem techniki 3D na nowoczesnych ekranach. Za chwile do powszechnego użytku wejdą \"gogle 3D\" wyświetlające realistyczny obraz na siatkówce oka klienta albo \"holograficzne komory prezentacyjne\". Póki co, najbardziej efektywną (choć kosztowną) formą ekspozycji jest nadal aranżacja.
    • Marion, 2015-08-10 15:42:38
  • Pracujemy wszyscy nad poziomem ekspozycji a jednocześnie musimy kodować produkty bo sprzedaż w coraz większym stopniu odbywa się niestety za pośrednictwem kanału e-commerce który zbiera owoce naszej pracy.
    • mariusz, 2015-08-10 15:41:58
  • Wszystko ładnie wygląda w dobrze funkcjonujących salonach. Ale w niektórych punktach ekspozycje i profity od producentów za pokazywanie ich produktów to główne źródło utrzymania firmy, a nie sprzedaż. Tym sposobem salony zamieniają się w showroomy. Nie wiem czy to dobry kierunek rozwoju..
    • Piotr, 2015-08-10 15:41:34

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA