Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Oras, Marek Biały, dyrektor handlowy

We wrześniu 2013 roku Grupa Oras kupiła niemiecką firmę Hansa Metallwerke AG („Hansa”). Marek Biały, dyrektor handlowy firmy Oras w Polsce zdradza pierwsze szczegóły dotyczące zmian jakie zajdą w organizacji obu firm.

REKLAMA

– Jakie zmiany organizacyjne następują albo są planowane w związku z połączeniem obu firm. Które aspekty funkcjonowania obu firm mogą ulec połączeniu, a co pozostanie oddzielone

Marek Biały, dyrektor handlowy firmy Oras w Polsce: Połączenie firm Oras i Hansa doprowadziło do powstania nowej Grupy Oras, której łączne obroty wynoszą 260 milionów euro, i która stała się europejskim liderem rynku armatury z potencjałem na dalszy międzynarodowy rozwój. Dla Oras najsilniejszym rynkiem jest Skandynawia. Firma od dawna szukała odpowiedniego sposobu rozszerzenia działalności na Europę kontynentalną. Sam rynek niemiecki jest dziesięć razy większy niż fiński i stanowi około 20 proc. całego rynku europejskiego.

Oras i Hansa idealnie uzupełniają się pod względem geograficznym. Ale także w jakości produktów i w podejściu do biznesu, co silnie podkreślali podczas ogłoszenia decyzji o przejęciu zarówno szefowie Oras, jak i firmy Hansa. Połączenie mocnych stron obu firm umożliwi nam osiągnięcie na rynku takiej pozycji, której żadna z firm nie mogłaby osiągnąć samodzielnie. W chwili obecnej trwa proces konsolidacji. Staramy się, by połączenie przebiegło jak najsprawniej, bez negatywnych skutków dla pracowników i klientów.

– Na ile obie marki będą wciąż funkcjonować oddzielnie - czy można spodziewać się wspólnych działań, przedsięwzięć?

W dalszym funkcjonowaniu na pewno oddzielne pozostaną i będą rozwijane obie marki - Oras i Hansa.Każda z marek zachowa swoją nazwę, specyfikę i odrębne działania marketingowe. Choć obie marki mają podobną grupę docelową: osoby poszukujące rozwiązań innowacyjnych i wysokiej jakości, to jednak się różnią. Oras nakierowany jest na osoby, które cenią sobie ekologiczny styl życia. Większość baterii marki Oras ma rozwiązania pozwalające inteligentnie sterować wodą.

Z kolei Hansa ceniona jest przez klientów za wzornictwo, design, detale. Tych różnic nie chcemy zacierać. Choć oczywiście nie wykluczamy jakiś wspólnych akcji promocyjnych i marketingowych.

– Co w kontekście polskiego rynku może zyskać Oras na połączeniu, a co Hansa? Jak wpłynie to na pozycję wobec konkurencji?

Żadna z marek nie posiada pozycji lidera rynku armatury w Polsce. Wynika to z faktu, że nasz rynek i konsument nadal się rozwijają. Najsilniejszą pozycję mają baterie tańsze i gorszej jakości. Sukcesywnie od lat rośnie grono świadomych, wymagających klientów, którzy podejmując decyzje zakupowe nie kierują się jedynie ceną produktu. Oceniamy, że każda z marek będzie sukcesywnie zwiększała sprzedaż, gdyż obie odpowiadają na potrzeby rosnącej grupy konsumentów, którzy oczekują wysokiej jakości.

– Czy można już mówić o aspiracjach obu firm dotyczących ekspansji na polskim rynku, które były dotąd nie do zrealizowania, a dzięki połączeniu obu firm stają się bardziej realne? 

Oras i Hansa konsekwentnie i systematycznie realizowały swoje plany przez ostatnie lata. Połączenie sił może tylko te kroki przyspieszyć, ale i otwiera nowe perspektywy. Możliwe są w najbliższym czasie działania, które zaskoczą rynek i pozytywnie wpłyną na kondycję Grupy. Szczegółów jeszcze nie zdradzę, ale… proszę nas obserwować!


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA