Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Piotr Kulaziński, twórca marki Azario opowiada o indyjskich targach Vibrant Ceramics

  • Autor: Redakcja ryneklazienek.pl
  • 15 marz 2018 10:52
Piotr Kulaziński, twórca marki Azario opowiada o indyjskich targach Vibrant Ceramics
Piotr Kulaziński, pomysłodawca i twórca marki Azario

Rozmawiamy z Piotrem Kulazińskim, pomysłodawcą i twórcą marki Azario o indyjskich targach płytek ceramicznych Vibrant Ceramics. Piotr Kulaziński podzielił się z nami swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami dotyczącymi prezentowanych tam trendów i kolekcji płytek oraz współpracy i promocji biznesowej, jak i organizacji tych targów.

REKLAMA

Redakcja: Jak przebiegały formalności i organizacja wyprawy na targi Vibrant Ceramics do Indii?

Piotr Kulaziński: Do Indii polecieliśmy na zaproszenie organizacji skupiającej producentów z regionu Morbi, choć to nie był problem, aby trafić tam indywidualnie. Mieliśmy zapewniony transfer z i na lotnisko, dojazd z hotelu na targi i opiekę przedstawiciela z Morbi. Organizatorzy targów Vibrant Ceramics dbali o zaproszonych gości, choć nie obyło się bez opóźnień czasowych, co jest tam dość powszechne. Niemniej jednak wysoko oceniam wsparcie lokalne i opiekę.

R: Wiemy, że jesteście stałymi bywalcami europejskich targów, jak Cevisama czy Cersaie. Czym z punktu Pana doświadczenia różniły się indyjskie targi Vibrant Ceramics od tych naszych europejskich?

PK: Vibrant Ceramics to różnorodność stoisk, od takich z rozmachem, które znamy z europejskich targów do tych małych z jednym "ekspozytorem" typu „szafa”. Zapewne wśród hinduskich wystawców podejście do estetyki i dopracowania ekspozycji jest zupełnie inne, niż które widzimy w Bolonii czy Walencji. To samo można powiedzieć o otoczeniu stoisk, czy samych hal targowych. Czołowi producenci zajmowali potężne powierzchnie, aby jak najlepiej zaprezentować swoje produkty – często były to stoiska łączące niebagatelne ekspozycje płytek z wyposażeniem łazienek.

R: Jak ocenia Pan targi Vibrant Ceranics, co się tam najbardziej w nich Panu podobało?

PK: To co najbardziej było znamienite i zauważalne podczas mojej obecności na tych targach to ogromna determinacja i otwartość wystawców do nawiązywania współpracy biznesowej z przedstawicielami z Europy. Ewidentnie widać, że menedżment targowy zna doskonale targi Cersaie i próbuje sprostać wysokim standardom organizacyjnym ściśle związanych z tego typu imprezami targowymi. Pozytywnie zaskoczyło nas ciekawe, europejskie wzornictwo w gresach oraz rozmiary tych płytek. Hindusi mocno wychodzą poza format 60x60 cm. Prostokąty o boku: 150; 180; czy 240 cm nie były tutaj rzadkością. Płytki hinduskich producentów standardowo były oferowane w wykończeniach matowych, polerowanych, lappatto czy strukturalne i typu carving, czyli wyczuwalnej struktury, tak jak np. układają się „żyłki” we wzorze.

R: A co się Panu najmniej spodobało?

PK: To co najbardziej przysłowiowo „kłuło w oczy” to panujący nieład na niektórych stoiskach, czy też wokół hal – co jednak jest drobiazgiem i nie miało to wpływu na ocenę samych prezentowanych produktów. Być może taka prezentacja produktów jest typowa dla kultury hinduskiej

R: Jakie trendy we wzornictwie płytek, armatury i wyposażenia łazienkowego, ewentualnie technologie były najbardziej eksponowane na targach Vibrant?

PK: Ta targach można było zobaczyć u niektórych dostawców podłóg zaawansowane technologicznie wzornictwo, nie odbiegające od tego, które jest prezentowane na takich imprezach pokroju Cersaie, czy Cevisama. Formaty płytek gresowych powyżej 120 cm gościły praktycznie na większości stoisk. Z kolei gorzej niż w Europie prezentowała się oferta płytek ściennych i dekoracji. Hindusi prezentowali tylko kilka formatów tego rodzaju płytek i dość ubogą ofertę dekoracji, płytek 3D czy kolorów.

R: Od strony biznesowej – jak współpracuje się z hindusami, czy są zainteresowani ofertą handlu z Polską?

PK: Rynek płytek z Indii to ogromny potencjał, który już napływa do Polski. Dla nas to ważne doświadczenie i nowe drogi do rozwoju marki Azario. Hindusi są bardzo zdeterminowani, aby rozwinąć swój eksport ceramiki sanitarnej, jak i samych płytek do krajów europejskich m.in. też Polski i otwarci na negocjacje.

Czytaj także: Zobacz 3 nowe kolekcje płytek łazienkowych prosto od marki Azario


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

REKLAMA