Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 12 sie 2014 15:58
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Zdobywcy głównej nagrody w konkursie Łazienka Koło w Gdyni - Karol Sabalczyk (po lewej) oraz Grzegorz Ostrowski. fot. Sanitec Koło
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną
Projekt musi być racjonalny, ale oferować też wartość dodaną

Karol Sabalczyk oraz Grzegorz Ostrowski, tegoroczni zdobywcy Grand Prix w konkursie Łazienka Koło w Gdyni, zdradzają jak pracowali nad swoim projektem.

REKLAMA
  • - Tegoroczna edycja konkursu firmy Koło była kolejną, w której brali Panowie udział. Jak wcześniejsze doświadczenia przełożyły się na tegoroczny sukces?

    Grzegorz Ostrowski i Karol Sabalczyk: Startowaliśmy wspólnie w konkursie na toaletę w Katowicach. Przegrana w nim nauczyła nas, by więcej czasu przewidzieć na dopracowanie projektu. Mieliśmy wtedy fajny pomysł, który nie został do końca dobrze rozwiązany. W przypadku Gdyni daliśmy sobie więcej czasu i podeszliśmy do konkursu tak, jak do projektu, który chcemy zrealizować. Każdy element został wielokrotnie przemyślany. Oddając projekt wiedzieliśmy, że wszystko jest dopracowane - od ogółu do szczegółu.

    - Na czym polega specyfika projektowania takich obiektów jak toaleta publiczna? Jakie doświadczenie albo wiedza była przydatna?

    Specyfika projektowania tego typu obiektów polega na tym, że z jednej strony, jako budynek publiczny powinny być dostępne i otwarte, a z drugiej strony funkcja toalety narzuca potrzebę intymności. Jednym z wyzwań było pogodzenie i wyważenie tych dwóch kwestii. Udało się to osiągnąć przez otwarcie wnętrza budynku na las, który stanowi strefę intymną i stworzenie od strony bulwaru zadaszonej strefy oczekiwania, która jest bardziej publiczna. Przydatna była wiedza na temat tego jak po prostu projektować. Jesteśmy ze Śląska i projektujemy raczej racjonalnie, ale zawsze szukamy wartości dodanej, ciekawostki, czegoś intrygującego w projekcie. Tak było i w tym przypadku.

    - Co było dla Panów największym wyzwaniem?

    Na pewno sama lokalizacja w bezpośrednim sąsiedztwie morza i próba stworzenia czegoś, co będzie na tyle neutralne, żeby tego miejsca po prostu nie zepsuć. 

  • - Ten obiekt jest, jak Panowie zauważyli, połączeniem funkcji podstawowej (toaleta) z dodatkową (strefa wypoczynku). Czy ten element dodany od początku istniał w Panów koncepcji, czy wyłonił się z czasem?

    Na początku pracowaliśmy nad różnymi formami, które odrzucaliśmy jedna za drugą. Wiedzieliśmy, że najważniejsze dla nas jest morze. Wpadliśmy więc na pomysł żeby zrobić ławkę, z której się to morze ogląda, ale inną niż już obecne na bulwarze ławeczki. Nasza ławka to również leżanka i stojak na rowery. Zrobiliśmy z niej także elewację budynku. Wnętrze rozwiązaliśmy najprościej jak się dało.

    - Jak wyglądały kolejne etapy pracy na obiektem? Czy np. byli Panowie na miejscu, by wybadać teren i otoczenie?

    Wstyd się przyznać: na działkę pojechaliśmy dopiero na ogłoszenie wyników, jednak nie było to problemem. Przy projektowaniu posiłkowaliśmy się zdjęciami organizatorów konkursu, fotografiami znalezionymi w internecie i na mapach Google. W regulaminie konkursu było zaznaczone, że obiekt będzie mógł być zlokalizowany także na innych działkach w okolicy morza, dlatego zaprojektowaliśmy – tak nam się wydaje - budynek uniwersalny dla nadmorskiego bulwaru.

    - Chciałbym spytać o to, jak Panów zdaniem przestrzeń taka jak toaleta publiczna powinna wyglądać - jakimi zasadami powinni kierować się projektanci podczas ich tworzenia?


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA