Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Rola zagranicznych targów w polityce Devo - rozmowa z Wojciechem Karwackim

  • Autor: Urszula Tatur
  • 01 sie 2017 13:19
Rola zagranicznych targów w polityce Devo - rozmowa z Wojciechem Karwackim
Wojciech Karwacki, Business Development Director w firmie Devo.
Rola zagranicznych targów w polityce Devo - rozmowa z Wojciechem Karwackim
Rola zagranicznych targów w polityce Devo - rozmowa z Wojciechem Karwackim

O roli targów w polityce firmy Devo opowiada nam Wojciech Karwacki, Business Development Director w firmie Devo.

REKLAMA

Jaka jest rola targów w polityce Państwa firmy? 

Wojciech Karwacki: Zagraniczne imprezy targowe tworzą dla nas nadal wyjątkową możliwość nawiązania bezpośrednich relacji biznesowych z potencjalnymi partnerami w bardzo krótkim czasie przy relatywnie niskich kosztach, biorąc pod uwagę ilość zbudowanych relacji. Wiadomo, że ich wartość nie jest taka sama, jak również bywają imprezy, które nie wnoszą wiele nowych kontaktów. Jednak z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że obecność na wybranych imprezach targowych w naszej branży jest wyjątkową formą zaistnienia na rynku zagranicznym i nawiązania relacji biznesowych niemożliwych do osiągnięcia innymi kanałami. Co ciekawe, pomimo że są to imprezy o zasięgu europejskim/światowym, budujemy też wiele relacji z polskimi partnerami, które czasami trudniej jest zbudować lokalnie.

Jak wyglądają Państwa stoiska podczas targów? Czym się wyróżniają? Na co położony jest szczególny nacisk przy ich projektowaniu?

WK: Są różne modele wykorzystania imprez targowych przez firmy. W naszym przypadku stoisko to głównie wizytówka firmy, gdzie możemy zaprezentować naszą ofertę, ale jednocześnie dochodzi do bardzo konkretnych rozmów biznesowych. Oczywiście wiele z nich wchodzi w stan na tyle zaawansowany, że ustalane są nawet konkretne zamówienia. 

Staramy się wykorzystywać nasz budżet optymalnie, więc przy projektach stoisk kładziemy duży nacisk na możliwie jak najlepszą ekspozycję naszych produktów, zwracając uwagę na ograniczanie elementów stoiska do niezbędnego minimum. Wpisuje się to w obecny trend minimalistyczny, a jednocześnie przy specyfice naszych produktów, które z uwagi na swoje gabaryty wymagają dobrej i niezakłóconej ekspozycji, konieczne jest, aby produkt został dobrze odebrany. Oczywiście dużo zależy tez od powierzchni którą się dysponuje.

Czy dla Państwa targi to są spotkania biznesowy czy raczej wyjście do klienta?
WK: Na targach o charakterze światowym, takich jak ISH rzadko ma się doświadczenie z klientem finalnym. Ponieważ są tu głównie wszyscy którzy w tej branży działają, jest to unikalna możliwość nie tylko nawiązania relacji biznesowych, ale też pewnej antycypacji przyszłych trendów, które mogą pojawić się na rynku.   

Czy w zdigitalizowanym świecie imprezy targowe, takie jak np. ISH, są potrzebne branży łazienkowej? Jaka jest rola targów w świecie zdominowanym przez wirtualne media?

WK: Digitalizacja dość znacząco wkracza również do branży łazienkowej, chociażby zastosowanie wirtualnej rzeczywistości, dzięki której doświadczenie o produkcie można przenieść jeszcze bliżej do klienta i znacznie lepiej niż dotychczas. Jednak ja jestem zdania, że żadne medium nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z produktem, a co najważniejsze z człowiekiem, który za tym produktem stoi, jak i który ten produkt chce kupić, ponieważ w ten sposób buduje się zaufanie, tak kluczowe w każdym biznesie.

 

 


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA