Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Tomasz Juda, członek zarządu Grupy Zehnder

Tomasz Juda od stycznia 2015 piastuje stanowisko w zarządzie Grupy Zehnder. Nam opowiada o latach spędzonych w zakładzie produkcyjnym Zehnder w Bolesławcu i zadaniach związanych z nowo objętą funkcją.

REKLAMA

- Prawie 15 lat pełnił Pan funkcję dyrektora polskiego zakładu produkcyjnego firmy Zehnder. Jak ocenia Pan ten czas spędzony w Bolesławcu?

Tomasz Juda, członek zarządu Grupy Zehnder: Stanowisko dyrektora zakładu produkcyjnego Zehnder w Bolesławcu zająłem w 2000 roku. Fabryka była wtedy dużo mniejsza. Pierwsza produkcja została już uruchomiona, ale wytwarzaliśmy mniej więcej jedną czwartą tego co dzisiaj.

Objęcie funkcji dyrektora było dla mnie wtedy dużym wyzwaniem. Niemniej patrząc wstecz, trudno jest wybrać przełomowe wydarzenia związane z tym okresem, wskazać momenty rewolucji. To były bardzo interesujące lata, ale postrzegałbym je raczej jako okres naturalnej ewolucji.

Chociaż zrobiliśmy kilka kroków milowych. Jako najbardziej znaczące dla rozwoju zakładu wymieniłbym dwa. Pierwszym z nich była budowa galwanizerni rozpoczęta w 2003 roku. Dzięki niej możemy produkować grzejniki powlekane chromem. Jeżeli chodzi o tę technologię, dziś jesteśmy wiodącym zakładem w Grupie.

Drugim ważnym dla nas momentem było utworzenie komórki badań i rozwoju. Dzięki niej opracowaliśmy i wprowadziliśmy na rynek szereg innowacyjnych wyrobów – np. grzejnik Vitalo, który jest zupełnie unikalnym produktem opartym na technologii grafitowej.

Zaawansowany proces technologiczny wykorzystany w tym grzejniku opiera się na zaprasowaniu między płytami aluminium warstwy grafitu i lamel aluminiowych. W wersji wodnej w środku grzejnika znajduje się meandra miedziana o bardzo niewielkiej ilości wody, natomiast w wersji elektrycznej - kabel grzewczy. Grafit rozprowadza równomiernie ciepło.

Ale Vitalo to nie jedyny produkt, który powstał w Bolesławcu. Obecnie 2/3 grzejników łazienkowych marki Zehnder, które są w tej chwili w ofercie firmy, zostało opracowane w naszym zakładzie.

- Pana stanowisko w zarządzie Grupy Zehnder jest nowo utworzone – wynika z nowej struktury zarządzania w Europie, którą przyjęła Grupa. Wydzielone zostały dwa centra kompetencji – Grzejniki oraz Promienniki i Wentylacja. Dlaczego została wprowadzona taka przebudowa struktury zarządzania?

Nowa struktura wynika z naturalnego rozwoju firmy. Część Grupy związana z wentylacją w ostatnich latach bardzo się rozrosła i w tej chwili stanowi ponad 1/3 naszego biznesu. Paleta naszych produktów i problematyka działalności operacyjnej jest bardzo różnorodna, posiadamy dużą ilość jednostek operacyjnych i produkcyjnych.

Zarządzanie w obliczu tej różnorodności nie jest łatwym zadaniem. Dlatego kompetencje z nim związane zostały rozdzielone aby te procesy usprawnić. Przebudowa struktury wiąże się również ze zmianami w strukturach zakupów, z rozwojem wyrobów, opracowaniem nowych produktów. Ale jak podkreśliłem – nie jest to wielka rewolucja, lecz raczej naturalny proces rozwoju firmy i usankcjonowanie rozwoju sektora wentylacji.

- Czyli nie będzie fundamentalnych zmian w strategii rozwojowej Grupy związanych z przyjęciem nowej struktury zarządzania?

Nie, takich zmian nie będzie. Zehnder wciąż chce być najatrakcyjniejszym dostawcą energooszczędnych, zdrowych oraz komfortowych rozwiązań zapewniających odpowiedni klimat w pomieszczeniach. To się nie zmieni.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA