Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

W nowym Gebericie zespoły będą dedykowane nie do produktu, ale do konkretnych grup klientów

  • Autor: Radosław Zieniewicz
  • 08 lip 2015 09:25
W nowym Gebericie zespoły będą dedykowane nie do produktu, ale do konkretnych grup klientów
Przemysław Powalacz, prezes zarządu Geberit Polska

Naszym zadaniem jest stworzenie kompletnie nowej struktury, której fundamentem będzie bardzo mocna i klarowna strategia grup docelowych. W nowej firmie powstaną zespoły, które będą opiekowały się konkretnymi grupami klientów  - mówi Przemysław Powalacz, prezes zarządu Geberit Polska.

REKLAMA

 - Jak się Pan czuje w nowej roli i na nowym stanowisku?

Przemysław Powalacz, prezes zarządu Geberit Polska: Nie ukrywam, że mam do czynienia z kumulacją obowiązków. Rozpoczął się proces integracji dwóch firm. Globalnie doszło do przejęcia grupy Sanitec. Natomiast w Polsce ciągle jeszcze działają dwie osobne firmy: Geberit i Sanitec Koło, którymi obecnie zarządzam. Ale jest to stan tymczasowy, bowiem zmierzamy do ich całkowitego połączenia na poziomie formalnym i prawnym, kapitałowym i organizacyjnym.

- Jakie nowe zadania wiązały się z objęciem stanowiska prezesa firmy Geberit? Jak Pan się do tego przygotowywał?

6 marca br. zostałem nominowany na funkcję prezesa firmy Geberit, formalnie zostałem powołany trochę później na to stanowisko. Pierwsze 3 miesiące poświęciłem na zapoznanie się z większością kluczowych dokumentów i spotkanie z praktycznie z każdym pracownikiem firmy Geberit. Odwiedziłem regionalnych przedstawicieli i poznałem funkcjonowanie regionalnych struktur firmy. Uważam, że posiadam już dość dobre rozeznanie i wyobrażenie o organizacji i działaniu firmy Geberit, zarówno w skali regionalnej, jak i tej makro.

- Jakie nowe wyzwania stoją teraz przed Panem jako prezesem jeszcze obu firm?

Obowiązków jest dużo, gdyż cały proces integracji jest bardzo czasochłonny. A proszę pamiętać, że równolegle, cały czas na rynku są nasi klienci, którym trzeba zapewnić profesjonalny serwis i obsługę na najwyższym poziomie. Mają oni swoje wymagana i coraz więcej pytań w związku z integracją obu firm, na które staramy się merytorycznie i profesjonalnie odpowiedzieć.

Z drugiej strony całe przedsięwzięcie jest przecież czymś bardzo ekscytującym, ponieważ tworzymy firmę, która bezdyskusyjnie jest liderem na rynku sanitarnym zarówno w Europie, jak i w Polsce.

W obu firmach pracują osoby, które różnią się umiejętnościami, podejściem do klienta i biznesu. Ewidentnie mamy więc do czynienia z dwiema różnymi kulturami firmowymi. Inaczej się komunikujemy, oferujemy inne produkty, różnimy się stylem zarządzania i praktykowaliśmy często odmienne modele współpracy z partnerami. Cała magia polega więc teraz na tym, aby z obu tych, struktur, organizacji wydobyć to, co najlepsze i stworzyć jedną, nową i dobrze prosperującą firmę – nowy Geberit.

- Jak ten proces teraz przebiega, na jakim etapie jesteście?

Proces integracji cały czas trwa. Jak wiadomo od 7 kwietnia br., wszyscy zainteresowani otrzymali informację o tym, że w nowej strukturze kierowniczej zostanie powołanych ośmiu dyrektorów. Czterech z nich będzie zarządzało czterema kanałami sprzedaży produktów. Z kolei pozostała czwórka będzie wspierać działy sprzedaży, a będą to: szef marketingu, dyrektor finansowy, dyrektor HR i administracji.

Ustaliliśmy również kolejny poziom szczegółów struktury organizacyjnej połączonych firm, o którym poinformujemy najprawdopodobniej w połowie lipca – już z konkretnymi nazwiskami. A następnie wspólnie przejdziemy do kolejnego etapu, czyli do prac związanych z procesowym, stopniowym dostosowywaniem firm. Będzie on polegał na ustaleniu nowych, wspólnych procedur komunikacji, zasad składania zamówień, struktury logistycznej itd.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA