Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki

  • Autor: Ryneklazienek.pl, mb
  • 22 paź 2014 14:56
Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki
Sergei Tchoban
Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki
Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki
Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki
Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki
Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki
Za mało tradycji, za dużo trendów - Sergei Tchoban o swojej wizji projektowania do łazienki

Sergei Tchoban to przede wszystkim architekt. Jednak marce Duravit udało się namówić go do współpracy przy projekcie wyposażenia łazienkowego.

REKLAMA

„Esplanade” – bo tak się nazywa – ma przywoływać skojarzenia z luksusem, przestrzenią, splendorem dawnych czasów. Rozmawialiśmy z Sergeiem Tchobanem o jego inspiracjach i spojrzeniu na współczesną łazienkę. Jak się okazało, bardzo tradycyjnym spojrzeniu...

- Można odnieść wrażenie, że swoim projektem dla Duravitu powraca Pan do korzeni wzornictwa łazienkowego.

Tak, wróciłem do romantycznego wzoru łazienki, znanego chociażby z królewskich pałaców, gdzie łazienka była jednym z pokoi zapełniających całą jego przestrzeń, integralną częścią całości. Dlatego też w moim projekcie wszystkie elementy łazienkowe przypominają meble – kompakt w.c. wygląda trochę jak krzesło, wanna jak wygodna kanapa. Moim zamiarem było właśnie połączenie wzornictwa elementów łazienkowych z meblami. Zależało mi na stworzeniu czegoś ponadczasowego. Dziś za mało myślimy o dobrych, tradycyjnych wzorach, a za dużo o trendach.  

- Czy przed „Esplanade” miał Pan doświadczenia związane z designem łazienkowym? 

Tak, ale były to przede wszystkim bardzo indywidualne zlecenia. Nigdy nie była to seria. Moje doświadczenia można więc określić jako antropologiczne – zaprojektowałem sporo wanien i mebli łazienkowych.

- Jak się Pan zatem czuł pracując na projektem tak wyjątkowej i dziś coraz trudniejszej do zdefiniowania przestrzeni jaką jest łazienka? 

Rozwiązaniem tego problemu stało się projektowanie tego, co mi osobiście podoba się najbardziej. Zacząłem od siebie. Łazienka była przez wiele lat czymś wycięty z przestrzeni domu, bardzo ograniczonym i zamkniętym – jakby z innego świata. Projektem „Esplanade” integruję ją z resztą domu, wręcz udomowiam. I myślę, że ten trend wskazują coraz częściej też inni projektanci i producenci. Często łazienka łączona jest z sypialnią, więc siłą rzeczy musi być integralnym elementem tej otwartej przestrzeni, nie może się z niej jakoś zasadniczo wyróżniać. Dlatego właśnie poszczególne elementy „Esplanade” wyglądają jak meble, dlatego właśnie tam szukałem inspiracji. W moim projekcie ściany nie są już wyłożone płytkami ceramicznymi, tak samo podłoga – mogłaby się znaleźć równie dobrze w sypialni czy pokoju jadalnym. Łazienka jest kontynuacją całej przestrzeni łazienkowej, ale przy okazji wciąż pozostaje przestrzenią intymną. 

- Charakterystycznym dla kolekcji „Esplanade” jest łączenie różnych powierzchni - to jest coś, co wyróżnia wszystkie Pana projekty?

Tak. Dominacja jednego materiału sprawia, że przedmioty stają się jakby nagie. Używam różnych materiałów, by wprowadzić dialog pomiędzy różnymi powierzchniami. To mogą być różne materiały, ale na przykład w jednym kolorze – powiedzmy bieli. Ale ta biel już nie będzie w każdym przypadku taka sama. Zmieni ją choćby padające na nią światło. Dlatego w każdym z projektowanych elementów zawsze łączę różne materiały – w krzesłach będą to np. drewno, jego różne rodzaje i tkaniny. Łączenie różnych materiałów, także na przykładzie łazienki „Esplanade”, pozwala wprowadzić do wnętrza więcej życia – choćby tego znanego z innych przestrzeni domu – i wrażenia przebywania w przestrzeni luksusowej. 

- Dziękuję za rozmowę.

  • Sergei Tchoban

    Urodzony w 1962 r. w Petersburgu. Ukończył studia na Wydziale Architektury Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. Współwłaściciel studia architektonicznego nps tchoban voss GmbH & Co. KG. Wśród ostatnich jego ważnych projektów znajdują się mi.in. centrum biznesowe Moa-Bogen, Stephankiez w Berlinie, Meininger Hotel we Frankfurcie nad Menem, Musik- und Lifestyle-Hotel „nhow” przy Osthafen w Berlinie-Friedrichshain, czy Masterplan Nabrzeża Europy w Petersburgu.

 


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA