Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny

  • Autor: Marta Borowska
  • 19 sie 2014 14:57
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Toaleta publiczna w Kazimierzu Dolnym - widok z zewnątrz. Realizacja projektu nagrodzonego w konkursie Łazienka Koło Fot. Marta Borowska
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny
Łazienka w podróży: odwiedzamy Kazimierz Dolny

Dziennikarze Łazienki nawet podczas urlopów pozostają czujni na piękno łazienkowych wnętrz. Jedno z takich nietypowych miejsc wypatrzyliśmy w Kazimierzu Dolnym.

REKLAMA

Ktoś stwierdziłby, że to niezdrowe przyzwyczajenie związane z wykonywanym zawodem. Trudno jednak nie zwrócić uwagi na obiekt taki jak toaleta publiczna w Kazimierzu Dolnym. To licznie odwiedzane przez turystów miasto posiada w tym zakresie piękną wizytówkę.

Projekt toalety został wyłoniony w IX edycji konkursu „Projekt Łazienki” w 2007 roku (w tym roku odbyła się już XVI jego edycja). Młodzi warszawscy architekci: Piotr Musiałowski i Łukasz Przybyłowicz, w swojej propozycji postawili na funkcjonalność i łatwość utrzymania pomieszczenia w czystości oraz na wizualną prostotę.

Dlatego cały budynek przypomina po prostu drewniany płot. Idąc bulwarem nadwiślańskim i wchodząc w ulicę Senatorską nietrudno go zauważyć – jest wyraźnie oznaczony, chociaż wizualnie nie przypomina tego, co popularnie kojarzy się z publicznymi toaletami. Ciąg komunikacyjny rozwiązano bardzo klarownie. Nie znajdziemy tu drzwi w dosłownym rozumieniu – wchodzimy pod dach budynku, mijamy pomieszczenie w którym pobierana jest opłata za skorzystanie z łazienki (zapomnijmy o skojarzeniach z tradycyjną „babcią klozetową”), następnie mamy prysznic oraz pokój do przewijania niemowląt oraz toalety: męską, damską i dla osób niepełnosprawnych.

Wnętrza są bardzo jasne – w całości w bieli, sprzęty proste w swej formie (ceramika Koło, płytki Tubądzin, armatura Kludi). Na uwagę zasługuje także doświetlenie toalet światłem dziennym poprzez okna połaciowe. Kto z Państwa trafi do Kazimierza Dolnego, koniecznie powinien poszukać tej toalety – choćby z ciekawości przyjrzenia się temu rozwiązaniu.  

- Marta Borowska, redaktor naczelna magazynu Łazienka


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA