Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Pisuary bezwodne - higiena bez spłukiwania

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 27 gru 2013 18:08
Pisuary bezwodne - higiena bez spłukiwania
Pisuar bezwodny Omnia Architectura. Prod. Villeroy&Boch / fot. Villeroy&Boch

Pisuary bezwodne są obecne na rynku od lat. Jednak dopiero targi ISH w 2013 roku pokazały, że wielu producentów zaczyna dostrzegać potencjał tych rozwiązań.

REKLAMA

Pisuary bezwodne są obecne na rynku do kilku lat. Jednak w ostatnich miesiącach – co pokazały również marcowe targi ISH – kilku producentów wprowadziło do swojej oferty nowe ceramiczne odmiany takich urządzeń. To bez wątpienia odpowiedź na coraz silniejszy trend do redukowania poziomu zużycia wody w łazienkach.

Rynek i konsumenci lubią urządzenia „redukujące zużycie wody”. Oszczędne baterie, zestawy prysznicowe czy spłuczki od razu zyskują w oczach odbiorców - są przecież ekologiczne (nie marnują wody) oraz ekonomiczne (droższe urządzenie zwraca się dzięki niższym rachunkom za wodę). Ile punktów popularności zyska więc urządzenie, które nie tyle redukuje zużycie wody, ile praktycznie już jej nie potrzebuje?

Jak się okazuje – wcale nie tak dużo. Bezwodne ceramiczne pisuary, które do zachowania czystości nie potrzebują spłukiwania, choć są w sprzedaży od lat, specjalnie nie rozkochały inwestorów. Jednak zmiana tej sytuacji, wydaje się tylko kwestią czas.

Oszczędzanie wody

Czołowi producenci ceramikę tego typu (obok wersji z tworzyw sztucznych i kompozytowych) na polski rynek wprowadzali przez ostatnie 10 lat. „Subway AquaZero” od Villeroy&Boch pojawił się w 2005 roku, austriacki Uridan w 2008 , zaś amerykańskie pisuary Falcon, które dystrybuuje firma Ekoforte, zawitały do nas w 2009 roku.

Producent tego ostatniego stał się nawet bohaterem reportażu w magazynie „Wired”. Historia pisuaru bezwodnego to opowieść o walce z lobby hydraulików, stereotypami na temat przykrych zapachów wydobywających się z ceramicznych muszli oraz ustawodawstwem, które nie nadąża za ekologicznymi trendami. Sprzyjający oszczędzaniu wody wynalazek choć budził kiedyś kontrowersje z czasem zaczyna zdobywać popularność. Amerykańska armia w swoich placówkach instaluje już tylko takie urządzenia. Przy ilości panów, jaka pracuje w tej instytucji, dla bezwodniaków będzie to doskonały poligon doświadczalny.

Jaskółkami zmian na polskim rynku są Koło (z pisuarem „Cero”), Laufen („Lema”) czy Duravit (ostatnio pojawił się model „Architec Dry”, wcześniej w ofercie był „McDry”), którzy w ostatnich miesiącach wprowadzili takie rozwiązania do swoich ofert. Jest trochę wody do zaoszczędzenia – według różnych szacunków przez przeciętny pisuar dziennie przepływa jej 70-130 litrów.

Nowy typ powierzchni

Bezwodny pisuar ceramiczny potrzebuje powierzchni, która zapewni szybki i bezproblemowy spływ zawartości w kierunku syfonu. Liczy się więc kształt misy, jak i to czym jest pokryta. Jeżeli mocz zalega, to wzrasta liczba bakterii oraz z czasem pojawiają się nieprzyjemne zapachy. Misa wymaga więc dodatkowego zabezpieczenia powierzchni.

- Zwykła ceramika pokryta jest mikroskopijnymi porami, w których gromadzą się zanieczyszczenia dające się usunąć tylko silnymi środkami czyszczącymi – zauważa Michał Tęsiorowski, Project Business Manager, Villeroy & Boch Polska. – Nasz pisuar „Subway AquaZero” wykonany jest przy wykorzystaniu oryginalnego rozwiązania w postaci szkliwa ceramicplus, które jest idealnie gładki. Dzięki temu brud i osad nie zatrzymują się na powierzchni urządzenia i nie trzeba używać mocnych detergentów, aby je usunąć – podkreśla. Podobne technologie stosują też inni wytwórcy.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie

Komentarze

  • Bo to bardzo popularny pisuar jest. :) Dziękujemy za czujność - parę zer za dużo nam poszło. Poprawione! :D
    • Redakcja, 2016-05-24 15:19:49
  • 130 tysięcy litrów wody przez jeden pisuar dziennie...To faktycznie będzie niezły koszt wody..
    Policzmy 1 m3 - 11 zł czyli mamy miesięcznie prawie 43.000 zł kosztów generowanych przez jeden pisuar...Ja bym go usunął i jeździł rowerem sikać do lasu ;-)
    • pozdro dla branży, 2016-05-23 15:17:21
  • 130 tysięcy litrów wody przez jeden pisuar dziennie...To faktycznie będzie niezły koszt wody..
    Policzmy 1 m3 - 11 zł czyli mamy miesięcznie prawie 43.000 zł kosztów generowanych przez jeden pisuar...Ja bym go usunął i jeździł rowerem sikać do lasu ;-)
    • pozdro dla branży, 2016-05-23 15:15:18

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA