Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę

  • Autor: AK
  • 13 lip 2016 10:45
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
fot. Bartosz Jarosz
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę
Rozmowy o projekcie: Salon kąpielowy szyty na miarę

Niewielka przestrzeń nie była przeszkodą by stworzyć wygodny i efektowny mini-salon kąpielowy. Klasyczna aranżacja wnętrza utrzymana w czerni i bieli doskonale sprawdziła się w takim pomieszczeniu.

REKLAMA

- Salon kąpielowy zwykle kojarzy się z rozleglejszą przestrzenią, ale w tym wypadku udało się Pani go zaaranżować w niewielkiej łazience. Jakimi zasadami trzeba się kierować, by w niedużej łazience przygotować tak funkcjonalną przestrzeń w klasycznym stylu?

Proj. Małgorzata Galewska: Takie było życzenie inwestora, by łazienka była kontynuacją wystroju wnętrza całego mieszkania. Miała być piękna, elegancka i funkcjonalna - wystrój salonowy był więc naturalnym wyborem. Ponadto musieliśmy znaleźć miejsce na wannę, prysznic, miskę w.c. oraz umywalkę z szafką – przy tak niewielkiej przestrzeni trudno było to wszystko zrealizować. Dlatego np. wanna została połączona z prysznicem – zastosowaliśmy piękny reling do prysznica wraz z kotarą, który zapewnia zarazem wrażenia estetyczne jak i funkcjonalność całej przestrzeni.

- Pomieszczenie pierwotnie znajdowało się w innej lokalizacji. Czy koniecznie było techniczne dostosowanie go na potrzeby salonu kąpielowego?

Mieszkanie, które przystosowywaliśmy w ramach projektu, mieści się w zabytkowej kamienicy w Sopocie. Istniejący balkon w pierwotnym mieszkaniu został zabudowany szklaną ścianą, co było efektem ustaleń z konserwatorem zabytków. Jednak samo mieszkanie nie posiadało łazienki, gdyż pomieszczenie sanitarne przynależne do tego mieszkania zlokalizowane była na półpiętrze. Konieczne było więc doprowadzenie wody, kanalizacji i zapewnienie wentylacji grawitacyjnej. A przede wszystkim: wydzielenie samego pomieszczenia z całościowej przestrzeni mieszkania.

- Jakie były największe wyzwania, z którymi musiała się Pani zmierzyć w przypadku tej realizacji?

Przy takich modernizacjach największa trudność polegała na wpisaniu łazienki w rozkład mieszkania, tak by pomimo tego, iż będzie przestrzenią „wydartą” z całości, było funkcjonalnie, i co najważniejsze, gwarantowało wygodny dostęp do mediów.

- Pomieszczenie płynnie łączy elementy łazienki nowoczesnej oraz utrzymanej w stylistyce retro. Jaką ma Pani receptę na udane połączenie obu stylistyk?

Takie połączenia trzeba umieć wykonać z wyczucie, nie ma sprawdzonej recepty – po prostu potrzebny jest talent. [śmiech] I bardzo istotna była też współpraca z klientką, z którą świetnie dogadywałyśmy się i podejmowałyśmy trafne decyzje co do doboru wyposażenia. Liczy się w takich sytuacjach bardzo wzajemne zaufanie.

- Czy stawiała Pani na gotowe produkty, czy też korzystała raczej Pani z rozwiązań „szytych na miarę"?

W takim pomieszczeniu większość elementów jest szyta na miarę – mam tu na myśli meble czy zabudowy elementów takich jak np. stelaże podtynkowe. Na rynku mamy wiele pięknych produktów pasujących do takich łazienek, ale problem pojawia się, gdy inwestor dysponuje ograniczonym budżetem. Nie sztuką jest wykonać dobry projekt bez ograniczeń finansowych sięgając po ekskluzywne produkty. Nawet dysponując ograniczonym budżetem można stworzyć eleganckie wnętrze. W naszym przypadku inwestowaliśmy również w droższe produkty markowe. Choć udało się też dobrać piękną wannę w przyzwoitej cenie od rodzimego producenta – Sanitec Koło.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA