Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Zapomniane miejsca: łaźnia pod „Messalką” w Warszawie

  • Autor: Anna Radźwicka
  • 28 marz 1996 18:02
Zapomniane miejsca: łaźnia pod „Messalką” w Warszawie
Sala ozdobiona kaflami w stylu Delft.
Zapomniane miejsca: łaźnia pod „Messalką” w Warszawie
Zapomniane miejsca: łaźnia pod „Messalką” w Warszawie
Zapomniane miejsca: łaźnia pod „Messalką” w Warszawie
Zapomniane miejsca: łaźnia pod „Messalką” w Warszawie
Zapomniane miejsca: łaźnia pod „Messalką” w Warszawie

Niemal niepostrzeżenie zniknęły z naszych miast łaźnie publiczne. Zakłady te, ongiś użyteczne i cenione, spełniły swą rolę i odeszły bezpowrotnie w przeszłość. Dziś trudno nam już nawet zrozumieć radosny entuzjazm, z jakim nasi dziadkowie odnosili się do instytucji publicznych zakładów kąpielowych.

REKLAMA

Jedną z najelegantszych łaźni Warszawy początku XX wieku była łaźnia „Centralna” ulokowana w kamienicy na Krakowskim Przedmieściu 16/18. W domu tym, wzniesionym w 1911 roku mieszkała przez jakiś czas ulubienica stolicy, słynna śpiewaczka i aktorka Lucyna Messal. Stąd też łaźnię „Centralną” szybko zaczęto nazywać łaźnią „pod Messalką" i pod tym sympatycznym mianem jest ona znana do dziś.

Spacer po salach tej łaźni, urozmaicony lekturą dawnych publikacji prasowych, pomoże nam wyobrazić sobie atrakcje higieniczne i estetyczne jakich ongiś doświadczali bywalcy tego znanego zakładu kąpielowego.

Komfort i luksus od samego początku

Gości łaźni otaczała już od progu atmosfera komfortu i luksusu.

Westybul wysłany perskimi dywanami, miękkie, zachęcające do wypoczynku fotele i elegancki bufet z owocami i napojami stanowiły miły wstęp do dalszych przyjemności.

Na parterze zakładu ulokowano wielką, ponaddwustumetrową salę wypoczynkową, otoczoną z trzech stron kabinami rozbieralni i gabinetów. Te ostatnie, przeznaczone dla ludzi ceniących spokój i odosobnienie, wyposażone były w sofę, biurko z przyborami do pisania i szafkę z książkami podręcznymi i specyjalnymi. W środkowej części sali stały miękkie leżanki, pomiędzy którymi bezszelestnie przesuwała się służba roznosząca napoje - liczna, dyskretna, bacząca na każdy ruch gości, a wcale nie naprzykrzona. Był tu też stół z wyłożoną aktualną prasą krajową i zagraniczną oraz waga amerykańska z księgą rejestrową do zapisywania zmian ciężaru ciała gości.

Łagodnie rozproszone światło, przefiltrowane przez barwne witraże oraz cicho szemrząca mała fontanna, podkreślały panujący we wnętrzu sali nastrój spokoju, przytulności i komfortu.

Obok, w jednej z bocznych sal, znajdował się elegancyi pełen gabinet fryzjera z dwoma lustrami i marmurowymi stołami, urządzony na pierwszorzędną stopę, z przyrządami do masażu wibracyjnego i do suszenia włosów elektrycznym wentylatorem. W pozostałych salkach ustawiono kilka zanderowskich przyrządów do ćwiczeń gimnastycznych.

Z głównej sali można było udać się na piętro, gdzie oferowano zwykle „kąpiele wannowe" lub też powędrować do podziemi na bardziej skomplikowane i urozmaicone zabiegi kąpielowe.

W podziemnej kondygnacji, urządzonej z maksimum dokładności, higieny, wygody i czystości zgromadzono wszystko, co znała wówczas technika kąpielowa. Był tu duży basen (pierwszy w Warszawie) z bieżącą wodą ogrzaną do temperatury 20 stopni, małe baseniki do mycia stóp, prysznice i wodotryski z wodą chłodną, ciepłą i gorącą, podawaną jako deszcz, ulewa, mgła lub strumień. Obok, w małej salce mieściła się sauna, w dalszych pomieszczeniach ulokowano łaźnię rzymską, w której goście prażyli się w suchym powietrzu, nagrzewanym do temperatury 50 i 65 stopni. Pozostałe sale przeznaczone były do wykonywania masaży suchych, wodnych i zażywania kąpieli świetlnych. Stały w nich bezpieczne i higieniczne stoły z grubego szkła osadzonego w brązowej konstrukcji oraz pomysłowe leżanki, zbudowane z płytek ceramicznych i ogrzewane od wewnątrz.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie

Komentarze

  • Opisywane w artykule czeskie płytki \"oszałamiająco barwne wykładziny ścian mniejszej salki łaźni rzymskiej\" sprzedawane są w Polsce pod marką RAKO. Innym przykładem ich zastosowania jest ubiegłoroczna rekonstrukcja basenu w PKiN w Warszawie.
    • RAKO, 2016-03-30 13:22:44

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA