Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?

  • Autor: Anna Usakiewicz
  • 08 lut 2016 08:44
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Korzystanie z outletów, także tych meblowych, stanowi współcześnie bardzo popularne rozwiązanie. Fot. Max-Fliz
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?
Łazienka z outletu – ryzyko czy oszczędność?

Wykończenie i remont łazienki może być przysłowiową studnią bez dna. Zaoszczędzić można kupując płytki, ceramikę lub armaturę w outletach konkretnych marek czy salonów wyposażenia.

REKLAMA

Ile kosztuje wykończenie i wyposażenie mieszkania? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Można odnieść wrażenie, że górna granica budżetu nie istnieje – zwłaszcza, jeśli nie zadowala nas wzornictwo i gatunek artykułów z marketów budowlanych. Jest jednak sposób na pogodzenie jakości z designem i rozsądnymi wydatkami.

Wykończenie czy nawet remont mieszkania lub domu może stać się przysłowiową studnią bez dna. To inwestycja na lata, zwłaszcza jeśli mówimy o pracach w kuchni bądź łazience, które wymagają znacznych środków finansowych. Lista rzeczy niezbędnych do zabezpieczenia ścian, sufitów i podłóg jest naprawdę długa i bywa, że pochłania lwią cześć pierwotnie zakładanego budżetu. Na szczęście możemy trochę zaoszczędzić na etapie wyboru płytek, ceramiki czy armatury – pomogą nam w tym outlety konkretnych marek czy salonów meblowych.

Outlet - czyli co?

Choć słowo outlet pierwotnie oznaczało sklep fabryczny, dziś używane jest głównie w kontekście towaru pochodzącego z końcówek serii, nadwyżek produkcyjnych i kolekcji z ubiegło sezonu. Mogą być to także produkty o nietypowym rozmiarze, rozmiarach albo opakowaniach zastępczych. Na tym jednak oferta się nie kończy. – W outletach można znaleźć prawdziwe okazje. Zdarzają się wysokogatunkowe meble pozostałe po sesjach zdjęciowych albo artykuły poinwestycyjne, które zostały zamówione np. dla hotelu, który z powodów finansowych nie ukończył wszystkich planowanych przez siebie prac i część towaru do nas zwrócił – wyjaśnia Sebastian Siwy, dyrektor zarządzający Max-Fliz. – To w pełni wartościowy asortyment, nierzadko zaprojektowany przez utalentowanych designerów dla uznanych marek, który w tak atrakcyjnej cenie można kupić tylko w outlecie.

Różnica w gatunku

Poza produktami pochodzącymi z poprzednich sezonów, w ofercie outletowej często pojawiają się artykuły II gatunku, które sprzedawane są po cenie znacznie niższej od regularnej. Jest to spowodowane różnego rodzaju odstępstwami od produkcyjnej normy. Co to w praktyce oznacza? W przypadku płytek ceramicznych, często pojawiają się zmiany w wybarwieniu: płytki mają plamki bądź niejednolity kolor. Takie płytki mogą być jednak z powodzeniem wykorzystane w pomieszczeniach mniej reprezentacyjnych, jak garaże, spiżarnie czy pomieszczenia gospodarcze. Zdarzają się jednak także płytki, których odcień jest minimalnie inny od katalogowego – i taka partia również trafia do sprzedaży po obniżonej, outletowej cenie, choć na pierwszy rzut oka nie odstają od I gatunku.
W outlecie możemy znaleźć też płytki, które w produkcji odznaczały się poprawnymi parametrami, a których wady pojawiły się w procesie dalszej obróbki. W takim przypadku może zdarzyć się, że są nierównomiernie wypolerowane, albo mimo rektyfikacji (polegającej na mechanicznym obcięciu i zeszlifowaniu brzegów) różnią się rozmiarem od pozostałych partii o więcej niż 0,2 mm albo nie zachowują ostrych krawędzi. Tego rodzaju odstępstwa, które producent określa mianem defektu, dla kupującego nie muszą być wcale problematyczne. W niektórych wnętrzach bowiem minimalnie różniące się od siebie płytki doskonale się obronią – a przy zastosowaniu szerszej fugi niewielkie różnice w rozmiarze wizualnie znikną. Decydując się jednak na zakup płytek II gatunku warto zachować jednak większy zapas – pozwoli nam to na przeselekcjonowanie poszczególnych sztuk i wybranie tych, które odstępują od normy w najmniej znaczący sposób.
Podobnie wygląda sprawa z innymi produktami drugogatunkowymi. Najczęstszą przyczyną kwalifikującą meble, ceramikę czy armaturę do sprzedaży outletowej jest niestandardowy kolor bądź rozmiar. Nawet najbardziej renomowani producenci nie są wstanie zachować identyczności wszystkich partii produktów – dlatego kompletując wyposażenie warto zajrzeć do outletów. Tym bardziej, że niejednokrotnie różnice między I a II gatunkiem są na tyle niewielkie, że sprowadzają się raczej do cech indywidualnych aniżeli do faktycznych wad, a różnica w cenie może być naprawdę spora.

Jakość w niższej cenie

Decydując się na zakupy outletowe do wyboru mamy szeroką ofertę sklepów internetowych i stacjonarnych salonów wyposażenia wnętrz, które wręcz prześcigają się w obniżkach walcząc o klienta. Outlety internetowe wydają się być bardziej dostępne dla przeciętnego konsumenta, ale nie dajmy się jednak zwieść: to, że sklep w sieci oferuje dany produkt i ilustruje go atrakcyjnym zdjęciem, wcale nie musi oznaczać, że wszystkie zamówione przez nas artykuły będą zbliżonej jakości. Zdecydowanie lepiej jest pojechać do renomowanego producenta bądź salonu i naocznie sprawdzić, dlaczego dany produkt znalazł się w outletowej sprzedaży.
Dla prawdziwych poszukiwaczy okazji prowadzimy outlety we Wrocławiu, Krakowie i Katowicach, na których asortyment składają się produkty pochodzące od blisko 300 uznanych producentów z całej Europy. Odwiedzając je, możemy stać się posiadaczami wielu wysokojakościowo, a przede wszystkim niedrogich gresów, armatury, płytek, lamp czy nawet mebli łazienkowych dla naszego domu - a to i tak zaledwie ułamek wyposażenia, jaki tam znajdziemy. Wszystkie te produkty dostępne są na miejscu, możemy je więc dokładnie obejrzeć, dotknąć i podjąć racjonalną decyzję o zakupie – wyjaśnia Sebastian Siwy.
Korzystanie z outletów, także tych meblowych, stanowi współcześnie bardzo popularne rozwiązanie. Pełnowartościowe produkty i artykuły o niewielkich wadach sprzedawane po obniżkach sięgających czasami kilkudziesięciu procent kuszą klientów. Ekskluzywne marki stają się dzięki temu dostępne dla każdego, ale powodów do odwiedzania ouletów jest znacznie więcej. W ich asortymencie znajdziemy także unikatowe produkty, które nie są dostępne w regularnej sprzedaży w salonach. Dlatego warto zapoznać się z ich wyposażeniem i przekonać się, jak niewielkim kosztem możemy stworzyć wyjątkowe i niepowtarzalne wnętrze.

Na zdjęciach: wnętrze outletu Max-Fliz


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA