Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

67% firm z branży budowlanej ma problem z płynnością finansową

  • Autor: Ryneklazienek.pl, RZ
  • 02 gru 2015 11:08
 67% firm z branży budowlanej ma problem z płynnością finansową
Skutki zatorów najmocniej odczuwają branża budowlana i produkcyjna, w których problemy z zachowaniem płynności finansowej ma odpowiednio 67% i 56% firm z zatorami płatniczymi. Fot. Shutterstock
 67% firm z branży budowlanej ma problem z płynnością finansową
 67% firm z branży budowlanej ma problem z płynnością finansową

Zgodnie z informacjami opublikowanymi w najnowszym Raporcie BIG, przeciętna kwota przeterminowanych należności o ponad 60 dni wynosi 41,6 tys. zł. Opóźnienia w płatnościach w największym stopniu dotyczą mikroprzedsiębiorstw działających w branży budowlanej i produkcyjnej.

REKLAMA

Aż 48% przedsiębiorstw w Polsce ma trudności z terminowym odzyskiwaniem należności od klientów. W największym stopniu problem ten dotyczy mikrofirm, czyli przedsiębiorstw zatrudniających maksymalnie 9 pracowników.

W przypadku najmniejszych firm z zatorami płatniczymi, zgodnie z terminem płaconych jest 51%. należności, natomiast w przypadku firm bez zatorów odsetek ten sięga 82%. Dla porównania, w sektorze średnich przedsiębiorstw (od 50 do 249 pracowników), w którym sytuacja wygląda najlepiej, te wartości kształtują się odpowiednio na poziomie 66% i 92%t.

Skutki zatorów najmocniej odczuwają branża budowlana i produkcyjna, w których problemy z zachowaniem płynności finansowej ma odpowiednio 67% i 56% firm z zatorami płatniczymi. W branży handlowej i usługowej odsetek ten wynosi 40% i 31%.

Mikrofirmy krytycznie oceniają zatory

Odwzorowaniem bieżącej sytuacji i nastrojów przedsiębiorców jest Indeks Zatorów Płatniczych BIG. Wartość wskaźnika spadła z poziomu 12,6 pkt wiosną tego roku do 3 pkt w jesiennej edycji.

 – Tak duża obniżka wynika w głównej mierze z faktu, że po raz pierwszy w badaniu uwzględniono mikroprzedsiębiorców – mówi Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor. – Należy też pamiętać, że wskaźnik odzwierciedla nie tylko faktyczny stan opóźnień w płatnościach, ale w dużym stopniu również ocenę samego zjawiska, a ta okazała się wyjątkowo krytyczna w obecnej fali badania. Szczególnie negatywne podejście w tej kwestii prezentują mikroprzedsiębiorstwa i to ich odpowiedzi mają największy wpływ na ostateczny kształt indeksu. Stanowią one bowiem większość firm działających w Polsce, dlatego waga ich odpowiedzi jest wyższa niż firm małych i średnich – tłumaczy Mariusz Hildebrand.

W budownictwie zatory występują cyklicznie

Przeciętna zaległość kontrahentów, na którą firmy czekają ponad 60 dni, to kwota w wysokości 41,6 tys. zł. Jej poziom zależy jednak od wielkości przedsiębiorstwa – im większa firma, tym większa suma przeterminowanych należności.

W mikrofirmach oczekuje się przeciętnie na ponad 35 tys. zł, w małych firmach na ponad 50 tys. zł, a w firmach średnich na blisko 90 tys. zł.

W podziale na branże zdecydowanie najwięcej pieniędzy nie wpływa na czas do firm budowlanych - 67,4 tys. zł, podczas gdy w pozostałych prezentowanych branżach (produkcja, handel i usługi) jest to kwota pomiędzy 37,3 tys. zł a 40,1 tys. zł.

Jak jednak deklarują przedstawiciele firm budowlanych, problemy z opóźnieniami w uzyskiwaniu płatności mają głównie charakter cykliczny, czyli są powiązane z koniunkturą gospodarczą, natomiast w handlu i produkcji jest to przeważnie stały element rzeczywistości.

Z opóźnieniami płatności najsłabiej walczą najmniejsi przedsiębiorcy

Choć większość badanych firm (67 proc.) nie wie, dlaczego ich kontrahenci płacą im z opóźnieniem, to 58% przedsiębiorstw z zatorami płatniczymi podejmuje działania prewencyjne, w celu ich uniknięcia. Na taki krok w przeważającej mierze decydują się jednak większe firmy.

Podejmowanie tego typu działań deklaruje niemal trzy czwarte średnich przedsiębiorstw i tylko nieco ponad połowa mikrofirm. Choć zaległe płatności od kontrahentów najbardziej dają się we znaki właśnie mikrofirmom, to jednocześnie robią one najmniej, aby do nich nie dopuścić.

Mikrofirmy są też najmniej aktywne w odzyskiwaniu należności, gdy zatory już się pojawią. Działania w tym celu podejmuje 63%. mikrofirm wobec 90% przedsiębiorstw małych i średnich.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA