Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Boom w mieszkaniówce zaskakuje nawet analityków

  • Autor: Redakcja RynekLazienek.pl
  • 19 lip 2017 12:40
Boom w mieszkaniówce zaskakuje nawet analityków
Inwestycja Studio Centrum w Warszawie. Fot. Ochnik Development

Z raportów zaprezentowanych przez firmy notowane na warszawskiej giełdzie wynika, że w drugim kwartale br. deweloperzy mieszkaniowi odnotowali spektakularny, ponad dwudziestoprocentowy wzrost sprzedaży w porównaniu do rezultatów uzyskanych rok temu.

REKLAMA

Boom w mieszkaniówce trwa już piąty rok z rzędu. Biorąc pod uwagę rekordowy poziom popytu w 2016 roku, tym większą niespodzianką jest tak duży progres. Dla analityków rynku to też spore zaskoczenie, że w tym roku wzrost sprzedaży tak bardzo przybrał na sile. W pierwszej połowie roku deweloperzy giełdowi znaleźli nabywców na prawie 15 tys. mieszkań i w porównaniu do minionego roku poprawili wynik prawie o jedną czwartą.

Dane firmy Reas mówią o skoku sprzedaży na podobnym poziomie. Analitycy podają, że w pierwszym półroczu 2017 roku w sześciu największych aglomeracjach w Polsce deweloperzy sprzedali 36,4 tys. mieszkań. Wzrost w porównaniu do roku poprzedniego wyniósł około 24 proc.

Ponad 20 proc. więcej mieszkań w budowie

Ostatnie statystyki wykazują kontynuację tendencji wzrostowej nie tylko, jeśli chodzi o liczbę sprzedanych mieszkań, ale także wprowadzanych na rynek projektów. W ciągu pięciu pierwszych miesięcy roku liczba mieszkań w budowie wzrosła o ponad 20 proc. - do 83,6 tys. lokali. Ale oferta na rynku deweloperskim nie zwiększyła się. Przeciwnie. W pierwszym kwartale roku pula nowych mieszkań, które pozostawały w sprzedaży na największych rynkach nieruchomości w Polsce stopniała o kilka procent, nieznacznie przekraczając 50 tys. lokali.

Podaż nie rośnie, bo wzrost oferty deweloperskiej skutecznie koryguje coraz większy popyt na nowe mieszkania. W największych miastach w kraju chętnych do zakupu nie tylko nie brakuje, ale stale przybywa. W 2016 roku firmy prowadzące inwestycje w głównych ośrodkach miejskich znalazły nabywców na 62 tys. mieszkań. Wszystko wskazuje na to, że ten rok deweloperzy wpiszą w historię rynku znów jako rekordowy, a hossa nie prędko się skończy.

Inwestorów przybywa

Sprzedaż nakręca grupa nabywców inwestycyjnych. W inwestycjach zlokalizowanych w pobliżu centrów miast większość nabywców to inwestorzy indywidualni, którzy planują czerpać dochody z wynajmu. Jak informuje Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, realizującej inwestycje mieszkaniowe Studio Centrum i Dzielna 64 na warszawskim Muranowie, przybywa klientów, którzy kupują więcej niż jedno mieszkanie. – Nabywcy inwestycyjni wybierają przede wszystkim projekty dobrze zlokalizowane komunikacyjnie, w niewielkiej odległości od ścisłego centrum miasta. Takie, które zapewniają dobry dostęp do wszelkich wygód, jakie daje infrastruktura śródmiejska. Chętnie kupują w inwestycjach położonych w pobliżu zagłębi biurowych – przyznaje Tomasz Sadłocha.

Przedstawiciel Ochnik Development sygnalizuje, że mieszkania wystawione do sprzedaży w atrakcyjnych dla inwestorów projektach znikają z oferty zanim ruszy budowa. – W naszych inwestycjach przy Pawiej i Dzielnej w Warszawie w kilka miesięcy od rozpoczęcia sprzedaży większość mieszkań znalazło właścicieli – dodaje Tomasz Sadłocha.

Niespotykana dynamika hossy

Dynamika obecnej hossy na rynku mieszkaniowym osiągnęła już większą skalę niż ta, którą mogliśmy obserwować dziesięć lat temu. Chociaż wzrost rynku jest już dużo większy niż w szczycie z lat 2007–2008 nie ma poważnych przesłanek do tego, by jego rozwój w najbliższym czasie miał zostać zahamowany.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA