Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Dwaj inwestorzy w jednej fabryce

  • Autor: Piotr Ceran
  • 28 kwi 1996 12:01
Dwaj inwestorzy w jednej fabryce
Roczna produkcja ZWS Wrocław to ponad 180 tys. sedesów, umywalek, kompaktów. Eksportowane są na Litwę, do Francji i Słowenii.
Dwaj inwestorzy w jednej fabryce
Dwaj inwestorzy w jednej fabryce

Dwie duże zachodnie firmy chcą zostać inwestorami strategicznymi Zakładów Wyrobów Sanitarnych Wrocław. Wszyscy powinni być zadowoleni. O takiej sytuacji marzą kierownictwa setek upadających przedsiębiorstw. We Wrocławiu mają jednak kłopot.

REKLAMA

Artykuł pochodzi z magazynu Łazienka z kwietnia 1996 roku.

Problem tkwi w tym, że wojewoda wrocławski i załoga ZWS mają odmienne zdanie o atrakcyjności oferty obu partnerów.

Pod koniec kwietnia ubiegłego roku załoga Zakładów Wyrobów Sanitarnych złożyła wniosek o przekształcenie przedsiębiorstwa w spółkę joint venture. Udziałowcami byliby Skarb Państwa - reprezentowany przez wojewodę wrocławskiego, spółka pracownicza i inwestor zagraniczny. Wojewoda ogłosił przetarg, oferenci byli znani. O mariażu z wrocławskim zakładem marzyli menadżerowie holendersko-szwedzkiej firmy Sphinx-Gustav's Berg oraz hiszpańskiej Compania Roca Radiadores S.A.

Wartość oceny

Wrocławskie Zakłady Wyrobów Sanitarnych, dla których wojewoda jest organem założycielskim, są jednym z trzech (obok Cersanitu z Krasnegostawu i Sanitecu z Koła) największych krajowych producentów armatury sanitarnej. Zakład zatrudnia 175 osób. Roczna produkcja to ponad 180 tys. umywalek, muszli, kompaktów i wanien. Rok 1994 zamknięto z zyskiem netto ok. 250 tys. zł. Swoje wyroby ZWS eksportuje na Litwę, do Francji i Słowenii.

W listopadzie ub. r. Zakładowa Komisja Prywatyzacyjna opracowała raport zawierający ocenę wiarygodności obu potencjalnych inwestorów i atrakcyjności ich ofert.

- Propozycje obu firm oceniało jedenastu pracowników naszego zakładu. W skład komisji weszli przedstawiciele wszystkich wydziałów, od technologów po prawników - mówi wiceprzewodnicząca ZKZ NSZZ „S” Pracowników ZWS Wrocław, Beata Andrejewicz. - Wyzszą ocenę uzyskała oferta Sphinxa.

Tymczasem w Urzędzie Wojewódzkim trwały rozmowy z zagranicznymi firmami, zainteresowanymi kupnem wrocławskich Zakładów Wyrobów Sanitarnych. W oczach specjalnego zespołu negocjacyjnego, korzystniej wypadły propozycje Roki. Przedstawiciele ZWS uczestniczyli w części negocjacji jako obserwatorzy, bez prawa zabierania głosu.

- Telefonicznie zaproszono nas do urzędu, gdzie usłyszeliśmy, że zespół negocjacyjny wybrał ofertę Hiszpanów. Nasze pytanie o atuty przema­wiające za Rocą, pozostało bez odpowiedzi.

- Zasłaniano się tajemnicą i poufnym charakterem niektórych dokumentów - twierdzi Beata Andrejewicz.

Związkowcy zarzucają negocjatorom uchybienia w trakcie prowadzenia rozmów z inwestorami. Ich zdaniem nie były to negocjacje, ale mechaniczne przyjmowanie propozycji składanych przez potencjalnych kupców zakładu.

W ręce Hiszpanów

Zespół negocjacyjny wybrał Compania Roca Radiadores S.A. - hiszpańskie przedsiębiorstwo rodzinne, specjalizujące się w produkcji urządzeń sanitarnych. Jego obroty w 1994 r. wyniosły 702 mln USD, a rentowność, mierzona stosunkiem zysku netto do wartości sprzedaży, osiągnęła 5 proc. Roca obiecała zainwestować 20 mln USD. Nowa fabryka ma kosztować 18 mln, dwa miliony to aport wnoszony w gotówce. Hiszpanie dostali sześć miesięcy na kupno nieruchomości oraz doprowadzenie do podpisania końcowego projektu umowy przyszłej spółki. Zobligowali się też, że wybudują nowy zakład (wydajność 700 tysięcy sztuk wyrobów rocznie) w ciągu 5 lat.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

REKLAMA