Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Dwaj inwestorzy w jednej fabryce

  • Autor: Piotr Ceran
  • 28 kwi 1996 12:01
Dwaj inwestorzy w jednej fabryce
Roczna produkcja ZWS Wrocław to ponad 180 tys. sedesów, umywalek, kompaktów. Eksportowane są na Litwę, do Francji i Słowenii.
Dwaj inwestorzy w jednej fabryce
Dwaj inwestorzy w jednej fabryce

Dwie duże zachodnie firmy chcą zostać inwestorami strategicznymi Zakładów Wyrobów Sanitarnych Wrocław. Wszyscy powinni być zadowoleni. O takiej sytuacji marzą kierownictwa setek upadających przedsiębiorstw. We Wrocławiu mają jednak kłopot.

REKLAMA

Artykuł pochodzi z magazynu Łazienka z kwietnia 1996 roku.

Problem tkwi w tym, że wojewoda wrocławski i załoga ZWS mają odmienne zdanie o atrakcyjności oferty obu partnerów.

Pod koniec kwietnia ubiegłego roku załoga Zakładów Wyrobów Sanitarnych złożyła wniosek o przekształcenie przedsiębiorstwa w spółkę joint venture. Udziałowcami byliby Skarb Państwa - reprezentowany przez wojewodę wrocławskiego, spółka pracownicza i inwestor zagraniczny. Wojewoda ogłosił przetarg, oferenci byli znani. O mariażu z wrocławskim zakładem marzyli menadżerowie holendersko-szwedzkiej firmy Sphinx-Gustav's Berg oraz hiszpańskiej Compania Roca Radiadores S.A.

Wartość oceny

Wrocławskie Zakłady Wyrobów Sanitarnych, dla których wojewoda jest organem założycielskim, są jednym z trzech (obok Cersanitu z Krasnegostawu i Sanitecu z Koła) największych krajowych producentów armatury sanitarnej. Zakład zatrudnia 175 osób. Roczna produkcja to ponad 180 tys. umywalek, muszli, kompaktów i wanien. Rok 1994 zamknięto z zyskiem netto ok. 250 tys. zł. Swoje wyroby ZWS eksportuje na Litwę, do Francji i Słowenii.

W listopadzie ub. r. Zakładowa Komisja Prywatyzacyjna opracowała raport zawierający ocenę wiarygodności obu potencjalnych inwestorów i atrakcyjności ich ofert.

- Propozycje obu firm oceniało jedenastu pracowników naszego zakładu. W skład komisji weszli przedstawiciele wszystkich wydziałów, od technologów po prawników - mówi wiceprzewodnicząca ZKZ NSZZ „S” Pracowników ZWS Wrocław, Beata Andrejewicz. - Wyzszą ocenę uzyskała oferta Sphinxa.

Tymczasem w Urzędzie Wojewódzkim trwały rozmowy z zagranicznymi firmami, zainteresowanymi kupnem wrocławskich Zakładów Wyrobów Sanitarnych. W oczach specjalnego zespołu negocjacyjnego, korzystniej wypadły propozycje Roki. Przedstawiciele ZWS uczestniczyli w części negocjacji jako obserwatorzy, bez prawa zabierania głosu.

- Telefonicznie zaproszono nas do urzędu, gdzie usłyszeliśmy, że zespół negocjacyjny wybrał ofertę Hiszpanów. Nasze pytanie o atuty przema­wiające za Rocą, pozostało bez odpowiedzi.

- Zasłaniano się tajemnicą i poufnym charakterem niektórych dokumentów - twierdzi Beata Andrejewicz.

Związkowcy zarzucają negocjatorom uchybienia w trakcie prowadzenia rozmów z inwestorami. Ich zdaniem nie były to negocjacje, ale mechaniczne przyjmowanie propozycji składanych przez potencjalnych kupców zakładu.

W ręce Hiszpanów

Zespół negocjacyjny wybrał Compania Roca Radiadores S.A. - hiszpańskie przedsiębiorstwo rodzinne, specjalizujące się w produkcji urządzeń sanitarnych. Jego obroty w 1994 r. wyniosły 702 mln USD, a rentowność, mierzona stosunkiem zysku netto do wartości sprzedaży, osiągnęła 5 proc. Roca obiecała zainwestować 20 mln USD. Nowa fabryka ma kosztować 18 mln, dwa miliony to aport wnoszony w gotówce. Hiszpanie dostali sześć miesięcy na kupno nieruchomości oraz doprowadzenie do podpisania końcowego projektu umowy przyszłej spółki. Zobligowali się też, że wybudują nowy zakład (wydajność 700 tysięcy sztuk wyrobów rocznie) w ciągu 5 lat.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA