Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 06 cze 2014 08:51
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
fot. Flickr by Johan Larsson
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia
Mobile marketing w branży łazienkowej - wciąż jest sporo do zrobienia

Smartfonów i tabletów w rękach klientów jest coraz więcej. Powstaje kolejny kanał komunikacji z klientem, a firmy z branży łazienkowej stawiają już pierwsze kroki w tzw. marketingu mobilnym. Jednak czy w pełni wykorzystują nowe medium?

REKLAMA

Wśród działań marketingowych wycelowanych w posiadaczy smartfonów, tabletów oraz telefonów komórkowych, najpowszechniejsze są kody QR na reklamach oraz autorskie aplikacje mobilne. Firmy produkujące i sprzedające wyposażenie łazienkowe coraz chętniej z nich korzystają.

Coraz więcej odbiorców

Ze smartfonów korzystało w połowie ubiegłego roku ponad 6 milionów Polaków. To oznacza, że ponad 54% internautów ma dostęp do internetu w każdej chwili, od ręki. Dosłownie. Wg danych domu mediowego MEC smartfona miało 52% internautów powyżej 14 roku życia (tj. ok 9,4 mln osób), a tablet 17%. (1,3 mln).

Branża nowych technologii od kilku lat wyczekuje „roku mobile”, czyli momentu, w którym ruch generowany przez smartfony i tablety będzie większy, niż ten przez komputery stacjonarne. Wciąż spadające ceny urządzeń, większa dostępność taniego internetu bezprzewodowego, rosnąca liczba hotspotów oraz naturalne oswojenie użytkowników z technologiami podpowiada, że nadchodzące miesiące, bądź lata będą kluczowe. Komputery zostaną zredukowane do narzędzia pracy, które będzie uruchamiane sporadycznie, tylko do profesjonalnych zadań. Już dziś większość podstawowych czynności – w tym zakupów – można bez problemu dokonać na dużych ekranach tabletów. Tak jest szybciej, a czasami nawet wygodniej.

Dla pracowników działów marketingu to wyraźny znak: tego kanału komunikacji z użytkownikami nie wolno lekceważyć. Sama branża łazienkowa jeszcze nieśmiało stawia kroki w tym sektorze. Przełożenie pomysłów, które sprawdzają się wśród produktów szybkozbywalnych, nie zawsze się sprawdza i jest uzasadnione. Wypracowanie nowych rozwiązań, bardziej odpowiadających branży łazienkowej, wymaga czasu i eksperymentów.

Kody skanujemy sami

Bardzo popularnym, coraz częściej stosowanym rozwiązaniem, jest zamieszczanie w treści reklam prasowych, kodów QR. To specjalne oznaczenie zbudowane z mozaiki kwadratów, w których zakodowano dodatkowe informacje - tekst, linki do stron WWW, wizytówkę, etc. Kod QR ma tę zaletę, że w niewielki kwadrat można wpisać dziesiątki linijek danych. Użytkownik musi tylko go zeskanować swoim telefonem, bo otrzymać na ekranie dodatkowe informacje od producenta.

Jest to o tyle skuteczne działanie, o ile użytkownik będzie chciał taki kod zeskanować. Według badania TNS (11-18 maja 2013 roku) jedynie 3% Polaków sprawdzało kody QR przy użyciu swojego smartfona. Za to z badania MEC Analytics and Insight wynika, że 65% ankietowanych wiedziało, że QR kod to zaszyfrowana wiadomość tekstowa. Najwyraźniej reklamodawcy za słabo zachęcają, by skanować kody na ich ogłoszeniach.

Tym bardziej trzeba zadbać o utrzymanie uwagi odbiorcy, który zadał sobie trud zeskanowania kodu. Z tym też jest kiepsko. Nasza analiza reklam z kodami QR, jakie ukazały się w ostatnim czasie w prasie branżowej, nie nastraja pozytywnie. Praktycznie za każdym razem kod był tylko linkiem do strony WWW, na dodatek niezoptymalizowanej pod urządzenia mobilne.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA