Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Polska branża łazienkowa po 10 latach w Unii Europejskiej

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 08 lip 2014 11:28
Polska branża łazienkowa po 10 latach w Unii Europejskiej
fot. Shutterstock

Świętowanie 10-lecia obecności Polski w Unii Europejskiej skłania do przeprowadzania podsumowań. Okres ten z pewnością był istotny dla przedsiębiorców, którzy otrzymali szansę na szybsze dogonienie konkurencji, zwłaszcza tej zagranicznej. Czy firmy z branży sanitarnej korzystały z pełni możliwości, jakie dał napływ środków unijnych do Polski?

REKLAMA

Dla przedsiębiorców pierwsza dekada integracji europejskiej minęła pod znakiem nieznanej dotąd swobody w przepływie ludzi i towarów między granicami oraz strumienia pieniędzy, który wsparł przedsiębiorstwa.

Otwarcie granic z jednej strony pozwoliło firmom sprawniej i z jeszcze większym rozmachem podbijać rynki zagraniczne. Wykorzystał to polski sektor meblowy (również mebli łazienkowych), który z powodzeniem sporą część swojej produkcji wysyła na zachód Europy. Marcin Dymarki, dyrektor generalny firmy Elita, w wywiadzie dla portalu Lazienka.pl mówił, że w tym roku eksport będzie stanowił 48% zysków jego firmy – towary trafiają do 18 krajów UE, a przychody tam rosną z roku na rok. Do 2016 roku ten udział ma wzrosnąć do 65%, głównie w oparciu o rynek niemiecki, austriacki, skandynawski i krajów Beneluksu. Swoje plany podboju rynku niemieckiego ma też Deante. Na rynkach Europy południowo-wschodniej działa prężnie Ferro.

Rodzime oddziały zachodnich koncernów są dziś punktem startowym albo centralą zarządzania sprzedaży na rynkach państw nadbałtyckich czy Europy południowej. Tak jest w np. przypadku firmy Kludi.

Jednak otwarcie granic sprawiło też, że wielu specjalistów wyjechało za granicę w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA