Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Polskie firmy nie ufają sobie nawzajem. Tracimy przez to połowę transakcji

  • Autor: Ryneklazienek.pl, AK
  • 21 cze 2015 19:22
Polskie firmy nie ufają sobie nawzajem. Tracimy przez to połowę transakcji

Polscy przedsiębiorcy nie ufają sobie nawzajem. Okazuje się jednak, że jest to zależne nie tylko od doświadczeń, ale także od regionu, w którym pracują. Najbardziej nieufni są przedsiębiorcy z północnego zachodu. Najmniej, ci z centrum.

REKLAMA

Ze wspólnego badania Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, Rzetelnej Firmy oraz Uniwersytetu Vistula w Warszawie wynika, że polscy przedsiębiorcy charakteryzują się wieloma postawami świadczącym o dużej nieufności w biznesie. Autorzy badania wyszczególnili siedem postaw, o których ocenę poprosili osoby prowadzące działalność gospodarczą.

Postawy dotyczyły m.in. wchodzenia w nowe relacje biznesowe, czy przekonanie o uczciwości kontrahentów. Wyniki badań potwierdziły przypuszczenia, poziom nieufności w naszym kraju jest alarmująco niski. Średnia odpowiedzi dla całej Polski wynosi -51,42, przy skali od 0 do -100. Jak się okazuje nie rozkłada się on równomiernie na mapie kraju. Zaskakująco, najbardziej nieufni są przedsiębiorcy z obszaru zwanego Polską A, a więc województw, które uchodzą za bardziej rozwinięte.

Najwyższą nieufność przejawiają przedsiębiorcy z zachodniej części kraju. Firmy z regionu północno-zachodniego, a więc województwa: zachodniopomorskie, lubelskie i wielkopolskie uzyskały notę -59,87, a firmy z regionu południowo-zachodniego, województwo dolnośląskie i opolskie -53,32. W pozostałych 9 województwach poziom nieufności jest niższy, poniżej -50.

- Wytłumaczenia należy szukać w dwóch zjawiskach. Z jednej strony są to województwa gospodarczo rozwinięte, gdzie działa wiele firm i dochodzi do wielu transakcji z odroczonym terminem płatności, a tym samym wyższe jest prawdopodobieństwo natrafienia na nieuczciwego kontrahenta. Z drugiej strony w grę wchodzi element kulturowy – Opolskie, Dolny Śląsk, Lubuskie, Pomorze Zachodnie to regiony z ludnością napływową, gdzie nie istnieją tradycyjne więzi łączące ludzi na wschodzie Polski. Tam nie wypada oszukać kogoś kogo się zna – tłumaczy Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

- W dużym stopniu na taki, a nie inny poziom nieufności w pasie województw zachodnich ma niewątpliwie wpływ duża liczba zadłużonych przedsiębiorstw, które tam funkcjonują. Z wyjątkiem może Lubuskiego i Opolskiego, które są stosunkowo małe i mniej rozwinięte gospodarczo od sąsiadów, większość dłużników to właśnie firmy pochodzące z tamtych regionów. Wyjątek stanowi województwo mazowieckie, gdzie odsetek windykowanych firm też jest wysoki, a mimo to poziom nieufności jest tam mniejszy. Może tak działa urok stolicy – komentuje Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji Kaczmarski Inkasso.

Od Szczecina po Kraków – uważaj, żeby Cię nie oszukali

W regionach południowych i zachodnich ponad trzy czwarte przedsiębiorców zgodziło się z opinią, że „należy ciągle uważać, aby nie zostać oszukanym”. Najwięcej obaw mają właściciele firm z regionu północno-zachodniego (77,8%).

Niewiele mniej firmy z regionu południowo-zachodniego – województwo dolnośląskie i opolskie (75,4%), oraz z południowego – województwa małopolskie i śląskie (75,6%). Więcej wiary w kontrahentów mają firmy z pozostałych regionów, ale i one wykazują się wysoką nieufnością w kontaktach z innymi. Na wschodzie (województwa: lubelskie, podkarpackie, świętokrzyskie, podlaskie) i północy (województwa: pomorskie, warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie) wynik ten wynosi 72%.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA