Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Problem podróbek wciąż aktualny

  • Autor: Anna Raducha-Romanowicz
  • 10 lis 2016 11:07
Problem podróbek wciąż aktualny
fot. Grohe

Produkt, który wyróżnia się na ryku atrakcyjnym designem lub innowacyjną technologią może być przedmiotem naśladownictwa nieuczciwej konkurencji. Dzieje się tak również na rynku wyposażenia łazienek. I choć skala tego procederu jest może mniejsza niż kilkanaście lat temu, ale wciąż jeszcze uznane marki muszą walczyć z łazienkowymi piratami.

REKLAMA

O kwestii podrabiania wzorów przemysłowych w segmencie wyposażenia łazienek pisaliśmy na naszych łamach niejednokrotnie, zwracając uwagę na fakt, że kopiowanie wzorów przynosi danej marce, której wzór jest naśladowany nie tyle istotne straty finansowe, co wizerunkowe. Cierpi wizerunek marki i samego produktu oraz jego projektanta (czasem osoby o „głośnym” nazwisku w świecie designu).

Rynek i konsumenci w Europie i Polsce są coraz bardziej świadomi wartości jakościowych i oryginalnych produktów, jednak podróbki są wciąż łatwo dostępne i chętnie kupowane.
W roku 2016 organizacja Superbrands sporządziła raport „Podrobione jest kradzione”. Na jego potrzeby instytut badawczy ARC Rynek i Opinia zrealizował badanie konsumenckie, a Instytut Monitorowania Mediów przeanalizował Internet – by sprawdzić jaką wartość dla Polaków ma marka, jaki mają stosunek do podróbek i czy chętnie ja kupują.

Wyniki nie napawają optymizmem. Podróbki nie zawsze są uważane za produkt gorszy od oryginału – aż 29% respondentów postrzega podróbkę jako kopię, a 8% uważa ją za „tańszy zamiennik”. 65% badanych zadeklarowało, kupiło kiedyś podróbkę i aż 42% z tej grupy zrobiło to świadomie, zdając sobie sprawę z tego, że jest to nieetyczne (77%). Na te wybory nie miało wpływu ani wykształcenie, ani dochody. Według części badanych walka z procederem podrabiania wzorów jest bezcelowa, choć co czwarty respondent uznał jednak, że pomogłoby dalsze zwiększanie świadomości konsumentów.

Podobnie jest na innych europejskich rynkach – np. niemieckim.
Ogółem ponad 50% podrabianych produktów to produkty premium Wg Ernst & Young w Niemczech 65% konsumentów kupiło przynajmniej raz podróbki, w tym 45% zrobiło to świadomie. Przemysł tzw. high-end generuje swój sukces w przeważającej części z mocy twórczej, innowacji oraz najwyższej jakości. Jest on uważany za jeden z motorów rozwoju gospodarczego w Europie. Tak więc jest szczególnie dotknięty wzrostem fałszywek. Według badania Frontier Economics występowanie plagiatu w tym sektorze kosztuje 180.000 miejsc pracy w Europie, do budżetu mogłoby wpłynąć dodatkowo niemal 20 miliardów podatków, a nasilenie tego zjawiska o 5% spowoduje utratę kolejnych 98.000 miejsc pracy – mówi Andreas Dornbracht, dyrektor zarządzający firmy.
Kopiowanie wzorów przemysłowych jest problemem również w branży łazienkowej.
– Sama firma Dornbracht mogłaby stworzyć 100 dodatkowych miejsc pracy w Iserlohn, gdyby nie borykała się z problemem podrabiania produktów – dodaje Andreas Dornbracht.

Co jest kopiowane?

Wśród całości wyposażenia łazienkowego, najczęściej kopiowane są wzory łazienkowej armatury. Te wyróżniające się oryginalnością, które zdobyły pozycję na rynku i wyznaczyły trendy wzornicze dla całej branży. Tu przykładem może być bateria Hansa Murano marki Hansa ( z charakterystyczną kaskadową wylewką), której rynkowy debiut był wydarzeniem w świecie łazienkowego designu, i która potem doczekała się niezliczonych ilości nielegalnych kopii. Często kopiowana jest również pochodząca z segmentu premium bateria Tara marki Dornbracht. Natomiast np. Hansgrohe przyznaje, że spośród produktów tej marki najpowszechniej imitowane są główki prysznicowe i baterie umywalkowe.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA