Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Salony łazienek walczą o swoje i zakładają Stowarzyszenie

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 09 lis 2015 09:02
Salony łazienek walczą o swoje i zakładają Stowarzyszenie
fot. Shutterstock

„Sklepy internetowe sprzedają płytki po cenach, w jakich my odkupujemy je od producentów. Nie chcemy być więcej wystawami dla e-sklepów” – grzmią właściciele salonów łazienek. I organizują się, by walczyć o swoje interesy.

REKLAMA

Założyciele Polskiego Stowarzyszenia Salonów Wyposażenia Wnętrz (PSSWW) uważają, że polscy producenci nie dbają wystarczająco o to, by sprzedaż ich produktów odbywała się na zasadach jednakowych dla wszystkich graczy na rynku. Negatywnie oceniają zwłaszcza politykę handlową producentów płytek ceramicznych i to właśnie było głównym powodem do zawiązania Stowarzyszenia.

Zaczęło się od listu

Pod koniec czerwca Waldemar Krypa, właściciel salonu Fenix w Łukowie, wystosował „List otwarty do właścicieli salonów z płytkami w sprawie nieuczciwej konkurencji sklepów internetowych”. Na liście adresatów było prawie dwa tysiące odbiorców.

- W ostatnim czasie, jak większość z Państwa zauważyła, sklepy internetowe sprzedają płytki w cenach, w jakich my kupujemy od dystrybutorów i niejednokrotnie poniżej naszych cen zakupu. Zapytania, dotyczące wyjaśnienia sytuacji kierowane do przedstawicieli poszczególnych fabryk przez salony, są zostawiane bez wyraźnych działań ze strony wiodących polskich producentów. Nasila się liczba klientów, którzy odwiedzają nasze salony i później zamawiają płytki w sklepach internetowych – pisał autor listu.

W opinii inicjatora akcji producenci niewystarczająco wspierają swoich wieloletnich partnerów handlowych i dopuszczają do tego, by polskie płytki były w internecie sprzedawane po cenach nieosiągalnych dla salonów łazienek.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie

Komentarze

  • www.facebook.com/salonypssww
    • AJ, 2016-01-16 15:42:35
  • Wszytkim Prezesom polskich firm producenckich czy to płytek ceramicznych, ceramiki sanitarnej czy armatury życzę dobrego samopoczucia :)!!!! Opowiadajcie dalej bajki o uśmiechu sprzedawców. Prawda jest taka, że producenci nic nie zrobią - salony służą za miejsce gdzie klient internetowy obejrzy produkty dowie się o parametrach itd... Jeśli ktoś nie obejrzy produktów w salonie nie kupi ich na internecie!!!! Więc internet bez salonów które mają ekspozycję zdechnie albo spadnie do minimum !!!
    Tylko import i marki własne które pozwalają generować marże a których już parę jest już parę na rynku min. Polska Grupa Ceramiczna -sieć salonów które sprzedają produkty dla nich dedykowane, Polska Ceramika - firma Jacek Opoczno i jeszcze inne trzeba poszperać - bez problemu można wygenerować pow 30%. Pozdrawiam realnie myślących zainteresowanych by własny sklep przynosił i zysk i zadowolenie z pracy...
    • sprowadzony na ziemię manager dużego salonu , 2016-01-15 14:38:59
  • Witam wszystkich, prowadzimy małą rodzinną firmę, istniejemy od 1992r. tylko dzięki konkurencyjności cenowej, miewaliśmy złe czasy które ledwo przetrwaliśmy, teraz są nieuczciwe sklepy internetowe.
    Ktoś napisał :

    \"To bardzo proste salony narzucają sobie takie marże że każdy przy normalnych zmysłach zrobi zakupy w sieci. Sklepy online również mają zatrudnionych pracowników, koszty utrzymania też pewnie nie są małe jednak zysk jaki generują pozwala na dalszy rozwój. \"


    Chciałem sprostować te dyrdymały - pisał to ktoś nie mający bladego pojęcia o rynku i przede wszystkim jakie są koszty utrzymania Salonu Łazienek !!! Czy sklepy internetowe płacą za ogrzewanie, prąd ?? podatek za nieruchomości ??? wypłaty dla pracowników ??? reklamacje i zwroty ??? uszkodzenia towarów na magazynie ??? Nie mówię już o reszcie kosztów, sklepy internetowe po prostu żerują na nas, takich przedsiębiorcach jak my którzy urabiamy i niszczymy się psychicznie w starciu na codzień z klientami...


    Sklepy internetowe to w większości działalności 1, max 2 osobowe (praca w domu przy komputerze) bazujące na przerzucaniu towaru od producenta przez ich fakturę do klienta ostatecznego, wyjątkiem są fizyczne sklepy które dodatkowo prowadzą sprzedaż internetową (często o 20% tańszą niż w salonie), ciekawostką jest to, że właśnie do tych firm też przychodzą klienci po doradztwo, obejrzeć ekspozycję a zamawiają towar w sklepach internetowych ich konkurencji - strzał w kolano !!!


    Źle się dzieję, fabryki nie patrzą na nas jako przedsiębiorców, to dzięki nam fabryki generują teraz takie zyski !!! To my napędzaliśmy sprzedaż kiedy nie było sklepów internetowych, a teraz niestety ale jesteśmy wykorzystywani !!!


    Do osób powiązanych ze stowarzyszeniem, moja sytuacja z tego roku :

    Klient potrzebował 52m2 płytek Modern Oak firmy Korzilius - Tubądzin, jak wiadomo płytki dość drogie. Płytek tych nie mogliśmy dostać u żadnego dystrybutora, okazało się po sprawdzeniu, że tych płytek nie ma nawet na stanie fabrycznym. Kiedy poinformowaliśmy o tym klienta powiedział, że widział je dostępne w sklepie internetowym, sprawdziliśmy to, faktycznie po telefonie do tej firmy okazało się, że płytki są dostępne !. Niestety rynek wymagał od nas tego abyśmy musieli ściągać je z tego sklepu, ale UWAGA teraz najlepsze - na palecie płytek była naklejka przewozowa towar wyjechał z ... magazynu fabrycznego Tubądzin !!! Tak nas robią !!! Wstyd i hańba a miałem tą fabrykę za jednego z moich faworytów po tym fakcie zmieniliśmy zdanie bo nie mają za grosz szacunku dla nas wszystkich, niestety nasze realia są nastawione na wyzysk, jedne firmy mniej inne bardziej...

    Mam nadzieję, że uda się coś załatwić w tej przykrej dla nas sytuacji.
    • Czarno-Czarny, 2015-12-31 11:14:59
  • Producenci płytek powinni bardziej dbać o Salony z ekspozycją - więcej kolekcji dedykowanych dostępnych tylko w danych Salonach. Większość z nas ogląda towar w sklepach i zamawia przez internet - nic tego nie zmieni.
    • Łazienkowy.., 2015-11-26 09:14:21
  • Moim zdaniem jedyną metodą która odwróci pogarszającą się kondycję sklepów z ekspozycją płytek jest całkowita zmiana warunków handlowych obecnie oferowanych przez polskich producentów .Dzisiaj już niektóre sklepy szukając godnego zarobku zmniejszają ofertę polskich producentów na poczet importu.Mam nadzieję że PSSWW przyczyni się do zmiany obecnej tendencji i zaczniemy pracować normalnie,też się dopiszę do tej inicjatywy.
    • patriota, 2015-11-25 19:27:32
  • Wszystko byłoby fajnie gdyby Noe to że większość właścicieli salonów sama posiada sklepy online. Może niech każdy żąda sobie pytanie gdzie najczęściej robi zakupy?zdecydowana większość z nas robi zakupy w sieci, dlaczego? To bardzo proste salony narzucają sobie takie marże że każdy przy normalnych zmysłach zrobi zakupy w sieci. Sklepy online również mają zatrudnionych pracowników, koszty utrzymania też pewnie nie są małe jednak zysk jaki generują pozwala na dalszy rozwój.
    • pl, 2015-11-15 12:39:23
  • Moim zdaniem rozwiązaniem są płytki z importu. Tutaj różnice pomiędzy cenami z ceneo a hurtowymi oferowanymi przez bezpośrednich dystrybutorów wynoszą średnio od 20 do 35 a nawet do 50%. A nawet jeśli któryś z internetowców zepsuje jakiś model z importu to usuwam go z ekspozycji i wstawiam coś nowego. Oferta Włochów i tańszych Hiszpanów jest tak wielka że zawsze będzie co sprzedawać.
    • optymista, 2015-11-09 18:59:05
  • BRAWO!!! W końcu został poruszony tak istotny temat. Jestem pracownikiem salonu - gimnastykujesz się przy klienTACH 1-2 godz. dobierasz płytki, doradzasz.. wyszukujesz na ekspozycji zarówno płytki jak i wyposażenie łazienki oddajesz są wiedzę ZA DARMO !!! - tracisz czas na indywidualne wyceny , spryciarze kupują wszystko w internecie nie rzadko w cenach niższych niż nasz zakup - KOSZMAR. A my musimy zapłacić czynsz, zakupić towar na ekspozycję..itp. PORA ZROBIĆ Z TYM PORZĄDEK !!
    • Pasjonat łazienek :), 2015-11-09 18:39:57
  • Tak na marginesie, to chyba pierwszy artykuł na tym portalu, który wywołał komentarze. Gratulacje - najwyraźniej widać, że ten temat boli i uwiera i dlatego nie pozostawia obojętnym. Odnośnie meritum - tylko zorganizowanie się salonów i twarde walczenie o swoje da szansę na prawidłowe traktowanie tej formy handlu. Nie mam złudzeń, ze to będą równe prawa, ale przynajmniej nie będzie to trzymanie przy samym gruncie. Może pozwoli nabrać oddechu. Nie da się sprzedawać tego typu produktów bez ekspozycji. Dlatego warto dobrze zweryfikować, które salony/dystrybutorzy prowadzą podwójną lub potrójną formę kamuflażu i sprzedaży. Z jednej strony - producenci, którzy chcą zalać rynek płytkami, a z drugiej strony salony, które walczą z innymi salonami. Tu musi nastąpić kompromis i ustalenie uczciwych reguł. Ale czy branża do tego dojrzała...? Bo do tej pory nie udało się chyba w czymkolwiek ustalić jakieś obowiązujące regulacje. Trzeba też sobie powiedzieć jasno - samo rozmawianie nic nie da. Tylko to co odczuje się w kieszeni przemawia do rozpalonych handlowców. Jak poczują, i jedni i drudzy puste kieszenie lub mniejsze dochody i ryzyko zawalanie się budżetu czy planu, to pomyślą racjonalnie Może zatem tym razem? I to bez skutków ubocznych i bez spalonej ziemi?
    • Spoza, 2015-11-09 11:57:53
  • Jedna cena zakupu dla wszystkich? Żaden duży dystrybutor (ze swoimi wielkimi kosztami stałymi) nie zgodzi się być punktem wystawowym dla małych firm z sąsiedztwa. Tylko dobrze zorganizowane grupy zakupowe małych firm są alternatywą.
    • Sceptyk, 2015-11-09 11:21:04
  • Sklepy internetowe bardzo często są pośrednio lub bezpośrednio powiązane z dużymi dystrybutorami z tradycyjnego kanału dystrybucji. I stanowa swoistego rodzaju \"wentyl bezpieczeństwa\" dla firm które dokonują zakupów dla realizowania \"bonusów\". Dopóki producenci będą dążyli do maksymalizacji udziału w rynku \"za wszelką cenę\" dopóty taka sytuacja będzie przez nich tolerowana.
    • Sprzedaca, 2015-11-09 10:59:53
  • Ja już się zapisałem. Zainteresowanym podaję kontakt pssww@hotmail.com
    • kot salonowiec, 2015-11-09 10:31:48

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA