Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

W którą stronę ekspansja? Przyszłość branży jest poza Europą

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 16 maj 2016 15:36
W którą stronę ekspansja? Przyszłość branży jest poza Europą
fot. Shutterstock

Stary Kontynent wydaje się być nasycony, a rynkowy tort podzielony między firmy. Zmiany w udziale w obrotach wydają się być możliwe głównie przez przejęcia. Co wcale nie oznacza, że produkcja wpadła w etap stagnacji – rozbudowa baz produkcyjnych również w polskich firmach pokazuje, że zbyt jest. Wzrosty w skali globalnej jednak notuje się dziś głównie poza Europą.

REKLAMA

Jak donosi portal Ceramic World Web, najwięcej ceramicznych wyrobów sanitarnych produkuje się w Azji - 172 mln sztuk w 2014 roku (wzrost o 85% w stosunku do 2004). Największym na świecie producentem wyrobów sanitarnych są Chiny, które wytworzyły w 2014 aż 120 mln sztuk produktów. Największy wzrost w tym segmencie odnotowany został w Afryce (+300%), na Bliskim Wschodzie (+181,7%) i Ameryce Południowej (+163,7%). Ten ostatni obszar napędzany jest przez Brazylię jako drugiego największego na świecie producenta (24 mln sztuk).

W kontekście stałej globalizacji produkcji i rynków, nie zaskakują ujemne wyniki dla regionów UE i NAFTA, gdzie w ciągu dekady 2004-2014 produkcja spadła odpowiednio o 3 i 6 milionów sztuk. Dzieje się tak pomimo faktu, że w regionie NAFTA Meksyk prawie potroił produkcję, którą obecnie szacuje się na 18 milionów sztuk.

W rozmowach z polskimi firmami (głównie tymi mniejszymi, o większej elastyczności działania) coraz częściej mówi się o tym, że polskie produkty mają przyszłość również poza Europą. Jesteśmy postrzegani jako dostawcy jakościowych i dobrych rozwiązań, a łatka „Made in EU” pomaga w sprzedaży. Branża meblowa coraz więcej wysyła w region Zatoki Perskiej, a swoją szansę dostrzegają tutaj również producenci wyposażenia łazienek. Marmorin czy Glasspoint Krzemień od lat działają na rynkach Bliskiego Wschodu. Grupa Armatura jeździ na targi do Moskwy, Ceramika Paradyz interesuje się możliwością sprzedaży swoich płytek w region Syberii, Rovese zainwestowało w fabryki w Rosji. Płytkarskie targi za granicą również jeszcze cenią klienta z Rosji. Także producenci mebli łazienkowych odważniej spoglądają w kierunku Afryki, gdzie widzą dla siebie szansę. Blisko dwa lata temu w rozmowie z naszym magazynem prezes Kludi wyraźnie podkreślał: naszym celem jest Azja i Afryka.

W raporcie przygotowanym przez ekspertów firmy doradczej EY, a poświęconym megatrendom, które miały w najbliższych latach definiować rozwój gospodarki i codziennego życia, czytamy, że przez najbliższe 10 lat ton światowej gospodarce będą nadawać gwałtownie rozwijające się kraje. Różnica pomiędzy nimi i państwami rozwiniętymi będzie się zmniejszać. Walka o talenty stanie się głównym elementem globalnego rynku.

Liderami rozwoju będą państwa azjatyckie, w tym przede wszystkim Chiny i Indie, które za 20 lat mogą być największymi na świecie inwestorami. Staną się też najbardziej innowacyjne - w ciągu ostatnich 5 lat kraje tego regionu zwiększyły nakłady na badania i rozwój z 33 do 40%. W czołówce znajdą się także: Afryka Subsaharyjska, Bliski Wschód oraz Afryka Północna. Dla globalnych firm będzie to oznaczało konieczność zmiany strategii, zwłaszcza że w 2030 roku 2/3 światowej klasy średniej, mającej znaczące możliwości zakupowe, będzie pochodziło z Azji. To jest przyszłość również dla polskich firm.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA