Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Wykonawcy powinni ograniczać liczbę dystrybutorów, z którymi współpracują

  • Autor: Ryneklazienek.pl/RZ/Damian Gazda
  • 12 lip 2016 11:38
Wykonawcy powinni ograniczać liczbę dystrybutorów, z którymi współpracują
W Polsce sytuacja powoli zaczyna przypominać tę zza Odry, gdyż coraz więcej firm wiąże się z dostawcami za pomocą umów handlowych, bardziej zwracając uwagę na jakość obsługi. Fot. Shutterstock

Rynek materiałów budowlanych w Polsce nie jest łatwy, ze względu na mnogość przedsiębiorstw specjalizujących się w tej działalności. Coraz więcej firm podąża jednak za zachodnimi trendami i uświadamia sobie, że lepiej postawić na jakość, niż na ilość i cenę.

REKLAMA

Polska to jeden z krajów, gdzie branża usług budowlanych jest bardzo konkurencyjna. Można wyróżnić kilka firm o zasięgu ogólnopolskim, hurtowni i dużą liczbę sklepów, od niedużych lokalnych zakładów, po sieci działające na międzynarodową skalę.

W związku z tym inwestorzy i wykonawcy mają spory problem z wyborem odpowiedniej firmy, która będzie najlepiej dostosowana do ich wymagań.

W ciągu ostatnich lat sporo zaczęło się jednak zmieniać, wiele rodzimych firm dostrzega potencjał do rozszerzenia swojej działalności i bez kompleksów wykorzystuje tę szansę.

Jak to się robi "na Zachodzie"

W Europie Zachodniej, inwestorzy korzystający z usług przedsiębiorstw zajmujących się dystrybucją materiałów budowlanych, w większości korzystają z pojedynczych firm, z którymi związani są umowami handlowymi. Dla nich cena ma zdecydowanie drugorzędne znaczenie. Liczy się jakość i szybkość obsługi, a także jej kompleksowość.

Wykonawcy w Niemczech czy Austrii uważają, że najkorzystniejsze rozwiązanie to mieć jednego bądź maksymalnie dwóch partnerów biznesowych w tym zakresie.

Dzięki takiemu zabiegowi zakupy i rozliczenia przebiegają szybciej i precyzyjniej. Wiąże się to z tym, że dostawca wystawia jedną fakturę oraz ma kontakt tylko z jednym bądź dwoma przedstawicielami.

Dzięki takim bardziej zażyłym relacjom, można załatwić niestandardowe zamówienia i uniknąć dodatkowych kosztów. Można też uzyskać preferencyjne, wynegocjowane ceny materiałów, wsparcie techniczne i zredukowaną do niezbędnego minimum dokumentację.

Te aspekty wpływają na czas realizacji, jak i na liczbę zaangażowanych w ten proces ludzi, co finalnie obniża koszty.

Bierzemy przykład?

W Polsce sytuacja powoli zaczyna przypominać tę zza Odry, gdyż coraz więcej firm wiąże się z dostawcami za pomocą umów handlowych, bardziej zwracając uwagę na jakość obsługi.

Jednak nadal mniejsi wykonawcy nie mają świadomości, że niższa cena nie wpływa proporcjonalnie na zysk z danego kontraktu. Często czas poświęcony na negocjacje, spotkania i szukanie alternatywnych, tańszych dostawców jest w efekcie większym kosztem dla firmy.

Czołowi generalni wykonawcy w Polsce, obserwując sukcesy zachodnich sąsiadów, decydują się na współpracę jedynie z największymi dostawcami. Minie jednak jeszcze kilka lat zanim dorównamy Europie Zachodniej.

Autor: Damian Gazda, koordynator ds. Inwestycji SIG


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

REKLAMA