Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Ciemna i jasna strona polskiego rynku elektronarzędzi

  • Autor: Radosław Zieniewicz
  • 18 sty 2016 09:07
Ciemna i jasna strona polskiego rynku elektronarzędzi
Firma Hilti wypracowała sobie pozycję profesjonalnego producenta wysokiej jakości elektronarzędzi, po które chętnie sięgają wykonawcy i podwykonawcy na największych inwestycjach budowlanych. Jedyne do czego można się przyczepić to wysoka cena elektronarzędzi i serwisu. Fot. Hilti
Ciemna i jasna strona polskiego rynku elektronarzędzi

Polski rynek elektronarzędzi oferuje nie tylko innowacyjne produkty, ale też i duża konkurencja oraz bezwzględna walka o klienta. Nie bez winy są także konsumenci, którzy często ponad jakość przedkładają niską cenę. Jak wpływa to rozwój rynku? Jak radzą sobie z tym producenci i dystrybutorzy elektronarzędzi?

REKLAMA

Ogromna presja konkurencji i możliwość sprawdzenia i porównania cen elektronarzędzi w Internecie odciska swoje piętno na branży produkującej elektronarzędzia.

Odczuwają to także dystrybutorzy elektronarzędzi, którzy muszą konkurować z dużymi sklepami sieciowymi, coraz prężniej działającymi w całej Polsce.

Po pierwsze: niska cena

Wykonawcy udający się do salonów elektronarzędzi w pierwszej kolejności pytają o cenę. Następnie padają pytania o niezawodność i warunki serwisowania produktu. Zresztą wykonawcy najczęściej sięgają po swoje własne i sprawdzone marki.

Obniżanie w dół cen elektronarzędzi prowadzi do maksymalnego ograniczania kosztów produkcji. Objawia się to w przenoszeniu produkcji np. do Chin, gdzie można wytwarzać elektronarzędzia po jeszcze niższych kosztach.

Pojawiają się już sygnały w branży, że niektórzy producenci elektronarzędzi „premium”, słynących z najwyższej żywotności, po cichu przenoszą produkcję poszczególnych komponentów np. do Chin.

Kolejnym sposobem na obniżanie kosztów produkcji przez producentów jest wprowadzanie nowych, tańszych modeli elektronarzędzi np. okrojonych z konkretnych funkcji.

Co ciekawe, gdy przyjrzymy się niektórym starszym, sprawdzonym modelom to często okazuje się, że są one lepiej wyposażone niż ich nowe odpowiedniki.

Prosto z "supermarketu"

To już stała praktyka. Producenci elektronarzędzi, specjalnie na potrzeby i zamówienie największych sieci sklepów budowlanych, produkują serie elektronarzędzi wykonywanych ze słabszych komponentów i oferowanych po niższych, konkurencyjnych cenach.

I nic w tym nie byłoby dziwnego, gdyby nie to, że te "marketowe" modele nie różnią się kształtem i kolorem od tych sprawdzonych, profesjonalnych elektronarzędzi, którymi się posługują na codzień fachowi wykonawcy.

Czym zatem się różnią, otóż nazwą serii? Niektórzy producenci zazwyczaj do nazwy każdego "marketowego" modelu dodają dodatkową literę lub liczbę, co może wprowadzać w błąd konsumentów.

Elektronarzędziowy e-commerce

Kolejnym rozwiązaniem, po jakie sięgają producenci elektronarzędzi to zakładanie własnych własnych sklepów internetowych, na których sprzedają swoje produkty. Takie rozwiązanie przyjęła choćby firma Hilti Polska, która rozwija swój internetowy kanał dystrybucji.

Zakupione przez wykonawców elektronarzędzia w e-sklepie można już po godzinie odebrać w najbliższym Centrum Sprzedażowym Hilti (a jest ich 15) działających w największych miastach Polski. Jeżeli jest to mniejsza miejscowość, w której nie ma Centrum Hilti, to producent wysyła bezpłatnie zamówione elektronarzędzia.

Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość wypożyczenie parku elektronarzędzi (kilkanaście elektronarzędzi) w stałej cenie abonamentowej.

Wykonawca nie musi się martwić o przestój w pracy, gdyż otrzymuje elektronarzędzia zastępcze w razie awarii, a płaci co miesiąc opłatę za wykorzystanie urządzeń.

Bezpośrednio na budowę

Należy też dodać, że część producentów oferuje swoje elektronarzędzia bezpośrednio dowożąc je dla podwykonawców na teren największych inwestycji budowlanych.

Jest to kolejna skuteczna i sprawdzona  forma dotarcia bezpośrednio do klienta, który ma dużo pieniędzy i potrzebuje niezawodnych elektronarzędzi, ale nie ma czasu na jeżdżenie i szukanie ich po sklepach.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

REKLAMA